Po przejęciu przez małą firmę, zatrudniającą nie więcej niż 2 osoby, większego przedsiębiorstwa, wówczas będzie mogła ona płacić w nowym okresie niższe składki na ubezpieczenie wypadkowe.
Taki wniosek wysuwa się po wyroku Sądu Najwyższego z 20.03.2009 r. (sygn. akt II UK 292/08). Rozpatrywał on sprawę dotyczącą dwóch firm ochroniarskich, które połączyły się na przełomie lat 2003/2004. Mniejsza z nich, która zatrudniała dotąd 2 osoby, przejęła spółkę zatrudniającą 10 osób. Powstało więc nowe przedsiębiorstwo. ZUS - ustalając dla niego składkę na ubezpieczenie wypadkowe - uznał, że powinna być ona płacona w takiej wysokości jak przed przejęciem spółki.
Przepisy mówią jednak co innego. Zgodnie z art. 28 ust. 1 i 2 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 z późn. zm.) płatnika zgłaszającego nie więcej niż 10 ubezpieczonych obowiązuje stopa wyższa niż płatnika zgłaszającego powyżej 10 pracowników. ZUS upieral się przy swoim, że powstała po połączeniu nowa firma musi zaplacić wyższą składkę, więc ta oddała sprawę do sądu, a wymiar sprawiedliwości w obydwu instanajach przyznał jej rację. Sądy powołały się na art. 494 par. 1 Kodeksu spółek handlowych uznając, że nowa spółka jest sukcesorem przejętej firmy, opłacającej dotychczas niższą składkę na ubezpieczenie wypadkowe. ZUS złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, która została odrzucona.
W wyroku Sądu Najwyższego podkreślono, że regulacji dot. ustalania wysokości składki na ubezpieczenie wypadkowe na podstawie danych spółki przejmującej z wcześniejszego roku nie można zastosować - jak chciał ZUS - do nowo utworzonej spółki z połączonych firm, gdyż wcześniejsza firma przestała istnieć z momentem jej wchłonięcia przez inną. Ponadto firma przyjmująca inną wstępuje we wszelkie przewidziane w przepisach podatkowych prawa i obowiązki łączonego z nią przedsiębiorstwa.
Źródło: "Rz"

