Zbigniew Chlebowski (PO), komentując plany zejścia z kotwicą budżetową poniżej progu 20 mld zł stwierdził, że „te deklaracje są jak najbardziej aktualne” .
"Nawet jeśli nie uda się wprost zapisać w ustawie budżetowej niższego deficytu, to będziemy robić wszystko aby jego realizacja była niższa. W tym roku zamiast 30 mld zł będzie ok. 23 mld zł różnicy pomiędzy dochodami a wydatkami. Wysoki wzrost gospodarczy będzie kontynuowany, a wiec każda dodatkowa złotówka, która z niego będzie wynikała, będzie zapisywana na rzecz pomniejszenia deficytu" – mówił Chlebowski, który najprawdopodobniej zostanie nowym ministrem finansów.
Według Chlebowskiego nie należy oczekiwać rewolucyjnych rozstrzygnięć w przyszłorocznym budżecie. Jego głównym punktem ma być natomiast udowodnienie, że utrzymanie władzy może kosztować o wiele mniej niż dotychczas.
Platforma przede wszystkim utrzymuje swoje główne założenia, których wprowadzenie ma doprowadzić do znacznego obniżenia i spłaszczenia podatków. „Wszystkiego od razu zmienić się nie da(...), Rok 2008 będzie jednak tym rokiem, w którym rozstrzygniemy, co trzeba w tej materii zmienić" – oznajmił poseł PO.
Według Chlebowskiego nie należy oczekiwać rewolucyjnych rozstrzygnięć w przyszłorocznym budżecie. Jego głównym punktem ma być natomiast udowodnienie, że utrzymanie władzy może kosztować o wiele mniej niż dotychczas.
Platforma przede wszystkim utrzymuje swoje główne założenia, których wprowadzenie ma doprowadzić do znacznego obniżenia i spłaszczenia podatków. „Wszystkiego od razu zmienić się nie da(...), Rok 2008 będzie jednak tym rokiem, w którym rozstrzygniemy, co trzeba w tej materii zmienić" – oznajmił poseł PO.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

