Tu jesteś: Przemysł,Firmy

PiS przeciwko aptekom sieciowym

dodano: 28-05-2007 - Natalia Krawczuk

Według najnowszego projektu ustawy, aptekarze nie będą mogli posiadać więcej niż 1 proc. aptek w województwie.

Wprowadzenie takich obostrzeń podyktowane jest obawą o możliwe zawyżanie cen leków przez apteki sieciowe. Obecni właściciele aptek posiadający większą liczbę placówek będą musieli je sprzedać lub zamknąć. A następnie pewnie staną w kolejce do sądów po odszkodowanie od Skarbu Państwa.

„Projekt ustawy został już przyjęty przez Radę Ministrów i lada dzień trafi do Sejmu. Nowe prawo zawiera generalny zakaz prowadzenia przez przedsiębiorcę lub grupę kapitałową aptek, których liczba przekracza 1 proc. na terenie danego województwa. Podobne zapisy zostały wprowadzone do prawa trzy lata temu. Zdaniem rządu są jednak one notorycznie omijane. Firmy tworzą sieci, kupując nie bezpośrednio apteki, ale... udziały w firmach, które takie placówki posiadają. Nowe przepisy mają prawo uszczelnić. Sieci aptek na dostosowanie się do urzędowych limitów (poniżej progu 1 proc.) będą miały pięć lat. W tym czasie muszą "zbędne" placówki sprzedać bądź np. zamknąć. Jeśli tego nie zrobią, prawdopodobnie stracą zezwolenie na sprzedaż leków w części aptek” czytamy w Gazecie Wyborczej.

Z takich zapisów zadowolone jest lobby aptekarskie. Natomiast innego zdania są oczywiście duże firmy zajmujące się sprzedażą leków a także prawnicy.

„Rządowe propozycje są złe. Równie złe jak dziś obowiązujące prawo - ocenia dr Marcin Matczak z kancelarii prawnej Domański Zakrzewski Palinka. - Mówiąc szczerze, nie wiem, skąd rząd wie, że przedsiębiorca nie może mieć więcej jak 1 proc. aptek? Jaka jest gwarancja, że ktoś, kto tych tych aptek ma mniej, nie posiada dominującej pozycji w województwie? Te przepisy są zbyt mechaniczne. Bardzo skomplikowany problem usiłują załatwić ręcznym sterowaniem dla całego kraju - twierdzi Matczak.
Zarówno prawnicy, jak i organizacje branżowe skupiające firmy sprzedające leki twierdzą, że łączeniem aptek powinien zajmować się UOKiK. Jeśli sieć apteczna mogłaby po połączeniu uzyskać pozycję dominująca w województwie, zgody na fuzję by nie dostawała” wskazuje Gazeta Wyborcza.

„Szczególne zdziwienie specjalistów budzi paragraf o obowiązkowej wyprzedaży części majątku w ciągu pięciu lat. - Taki przepis narusza zasadę ochrony praw nabytych i ma charakter wywłaszczenia, za które powinno przysługiwać odszkodowanie - twierdzi Marcin Matczak.
Firmy w takim wypadku będą szły do sądów. - Skarb państwa będzie narażony na wysokie roszczenia odszkodowawcze” podkreśla Gazeta Wyborcza.

Apteki generalnie nie mają szczęścia do obecnego rządu. Nie tak dawno gorące emocje wzbudzała ustawa dotycząca zakazu sprzedawania lekarstw przez apteki internetowe, wcześniej pojawił się projekt ograniczenia ilości aptek na kilometr kwadratowy. PiS deklarujący swą troskę o najbiedniejszych sprawia wrażenie niezmiennie przekonanego o szkodliwości konkurencji i wolnego rynku. Szkoda.

Za: www.bankier.pl; Więcej informacji na ten temat w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, w artykule Piotra Mączyńskiego „PiS zlikwiduje sieci aptek”.


Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...