Dla wielu firm palący pracownik to spory problem. Pomimo, że obecnie na całym świecie również i w Polsce prowadzona jest walka ze skutkami uzależnienia papierosowego, to jednak jeszcze cały czas papierosy są bardzo popularne i dużo osób nie potrafi wyzbyć się nałogu. Co prawda z każdym rokiem maleje liczba osób palących, ale w dalszym ciągu jest to jeszcze zbyt mały odsetek.
Pracownik, który jest uzależniony od palenia powinien mieć świadomość tego, że dzisiaj w pracy nie przysługują mu z tytułu palenia żadne przywileje, jak na przykład chociażby dodatkowe przerwy w pracy. Na zapalenie papierosa pracownik może wykorzystać tylko i wyłącznie przerwy jakie wynikają z przepisów Kodeksu Pracy lub wewnętrznego Regulaminu Pracy ustalonego przez pracodawcę.
Obowiązujące przerwy w pracy przysługują:
- pracownikom, którzy pracują przynajmniej 6 godzin na dobę (15 minut przerwy wliczanej do czasu pracy),
- pracownikom pracującym przy ekranie monitora przynajmniej przez połowę dobowego wymiaru czasu pracy (5 minut po każdej godzinie pracy, przerwy nie mogą się kumulować).
W niektórych firmach pracownicy mają prawo do godzinnej przerwy na lunch. Taka przerwa wprowadzona jest wewnętrznym regulaminem, w którym oprócz informacji o przerwach powinny znaleźć się również informacje o zakazie palenia tytoniu na terenie zakładu pracy, oraz o miejscach wyznaczonych do palenia, oczywiście jeżeli takie są.
Regulamin Pracy pracodawcy powinien zawierać także zapisy mówiące o konsekwencjach jakie grożą za nieprzestrzeganie jego zasad, a w szczególności o konsekwencjach naruszania zakazu palenia tytoniu i tym samym nie przestrzeganiu przepisów BHP.
Często jest tak, że przerwy piętnastominutowe są ustalane indywidualnie z pracownikami danego działu w taki sposób, aby była zapewniona ciągłość obsługi klientów. Obowiązująca przerwa w pracy należy do pracownika i to do niego należy decyzja w jaki sposób i na co ją wykorzysta. Pracownik w tym czasie może opuścić swoje stanowisko pracy i może spożyć posiłek, zapalić papierosa lub wykorzystać ten czas inaczej.
Pracownik, któremu zdarzy się opuścić stanowisko pracy w celu zapalenia papierosa w dodatkowym czasie poza wyznaczonymi godzinami nie powinien za ten czas otrzymać wynagrodzenia. Z kolei pracodawca nie ma prawa zatrzymywać pracownika na dłużej w pracy, aby mógł on odpracować czas jaki wykorzystał na palenie tytoniu poza wyznaczonymi godzinami, ponieważ odpracowany czas musiałby zostać zaliczony do płatnych nadgodzin.
Palący pracownik w pracy i korzystający z dodatkowych przerw na papieroska oznacza dla firmy straty. Poza tym takie dodatkowe przerwy są krzywdzące w stosunku do niepalących pracowników, którzy w tym czasie muszą normalnie pracować.
A co mowi KP w wypadku kiedy pracodawca wyda wewnętrzny zakaz palenia na terenie zakladu pracy i nie wyznaczy tym samym miejsca dla palących? Czy palący pracownicy maja jakiekolwiek prawo do zmiany takiego zakazu, czy muszą się mu podporządkować?
Jest to duży problem ,który prowokuje nieprawidłowe wręcz relacje pomiędzy pracownikami .Niepalący wręcz nie chcą pracować z palaczami twierdząc ,że nie będą wykonywać dodatkowej pracy za palacza któremu chce się palić nie zważając na obowiązki.