Dziś mija termin składania zeznań podatkowych za rok 2006. Podatnicy, którzy zwlekali dotąd z zapłaceniem podatku, będą musieli się wykazać cierpliwością czekając w kolejkach w urzędach skarbowych.
W poniedziałek, mimo tego, że wiele osób wyjechało na długi weekend, będą otwarte wszystkie urzędy skarbowe. Wiele z nich będzie pracowało dłużej: do godziny 18, a nawet do 20. Również za pośrednictwem poczty można wysłać PIT do urzędu skarbowego.
Z szacunkowych danych wynika, ze rozliczyło się już od 60 do 90 % podatników. Ze złożeniem deklaracji podatkowej zwlekają przede wszystkim osoby, które muszą coś dopłacić fiskusowi, bo zaliczki na podatek, które wpłacali w ciągu 2006 roku, są niższe od podatku, który ostatecznie powinien wpłynąć na konto urzędu skarbowego. Dotyczy to zwłaszcza podatników, którzy korzystają z ulg czy wspólnego rozliczenia z małżonkiem lub samotnie wychowywanym dzieckiem.
Powodem opóźnienia ze składaniem pitów są również błędy. Najczęstszy z nich to brak podpisu.
PIT można złożyć do urzędu nawet na minutę przed północą, byleby na kopercie znalazła się data 30 kwietnia 2006 roku.
Podatnikom, którzy nie zdążą ze złożeniem PIT-u na czas grozi mandat w wysokości o 100 do kilkuset zł.
Z szacunkowych danych wynika, ze rozliczyło się już od 60 do 90 % podatników. Ze złożeniem deklaracji podatkowej zwlekają przede wszystkim osoby, które muszą coś dopłacić fiskusowi, bo zaliczki na podatek, które wpłacali w ciągu 2006 roku, są niższe od podatku, który ostatecznie powinien wpłynąć na konto urzędu skarbowego. Dotyczy to zwłaszcza podatników, którzy korzystają z ulg czy wspólnego rozliczenia z małżonkiem lub samotnie wychowywanym dzieckiem.
Powodem opóźnienia ze składaniem pitów są również błędy. Najczęstszy z nich to brak podpisu.
PIT można złożyć do urzędu nawet na minutę przed północą, byleby na kopercie znalazła się data 30 kwietnia 2006 roku.
Podatnikom, którzy nie zdążą ze złożeniem PIT-u na czas grozi mandat w wysokości o 100 do kilkuset zł.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

