Największe polskie organizacje zrzeszające pracodawców krytykują wczorajsze porozumienie podpisane przez rząd i NSZZ "Solidarność". Według pracodawców, którzy obok rządu i związków zawodowych stanowią trzecią grupę w dialogu społecznym, decyzje zawarte w porozumieniu łamią zasady dialogu społecznego i są niczym innym jak populistycznym ruchem przed kampanią wyborczą.
Pracodawcy uważają, że decyzja o wzroście płac minimalnych, podjęta bez konsultacji z nimi, uderza najbardziej właśnie w nich, ponieważ to oni płacą pracownikom. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan żąda natychmiastowego zwołania Prezydium Komisji Trójstronnej i wyjaśnienia dlaczego takie decyzję zostały uzgodnione bez udziału pracodawców. Konfederacja uważa, że premier Jarosław Kaczyński nie dotrzymuje zasad działania dialogu społecznego. Konfederacja oraz inna organizacja pracodawców Business Centre Club krytykują również decyzję co do wcześniejszych emerytur i zauważają, że niesie ona ogromne koszty dla budżetu państwa. Ta decyzja jest dobrym elementem kampanii wyborczej a nie ma w niej spojrzenia na przyszłość finansów kraju.
Przypomnijmy, że porozumienie między rządem a "Solidarnością" zakłada m.in. wzrost płacy minimalnej w styczniu 2008 r. do 1126 zł brutto, wynagrodzenie w państwowej sferze budżetowej wzrosło w 2008 r. o 9,3 proc. w porównaniu z rokiem obecnym oraz wydłużono o rok obowiązywanie obecnych przepisów dotyczących wcześniejszych emerytur.
Źródło: www.tvn24.pl

