Upadek zakładu i wejście do niego syndyka masy upadłościowej nie oznacza zaprzestania wykonywania odpisów na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Tak przynajmniej wynika z przepisów i orzecznictwa.
Zgodnie z prawem upadłościowym i naprawczym (art. 64), środki zgromadzone na koncie bankowym zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, wraz z odsetkami, kwotami pochodzącymi ze spłaconych pożyczek mieszkaniowych oraz opłatami pobieranymi od osób korzystających z usług i świadczeń socjalnych finansowanych z funduszu organizowanych przez upadłego nie wchodzą do masy upadłości.
Skoro środki te nie stanowią masy upadłości, nadal powinny być przeznaczane na cele socjalne, w tym Gwarantowany Fundusz Świadczeń Socjalnych.
Co ważne, wraz z przejściem zakładu w stan likwidacji, zfśś wcale nie jest likwidowany. Potwierdza to orzeczenie Sądu Najwyższego z 2 września 1999 r. (sygn. I PKN 242/99). Z jego treści wynika też, że w trakcie postępowania upadłościowego zakładu ze środków wcześniej zgromadzonych na zfśs mogą korzystać zarówno dotychczasowi, jak i nowi pracownicy (tj. zatrudnieni przez syndyka). W innym wypadku prowadziłoby to do negatywnego różnicowania sytuacji pracowników przyjętych w trakcie postępowania upadłościowego.
Jest jeszcze inne rozwiązanie. Jeśli syndyk nie zamierza dokonywać odpisów na zfśs, powinien go zlikwidować zgodnie z procedurą opisaną w ustawie o zfśś.
Źródło: „Rz”

