Tu jesteś: Puls Rynku

Obama wspiera gospodarkę, dolar w centrum zainteresowania

dodano: 09-09-2011 - Krzysztof Wańczyk

Dolar zyskuje na wartości względem euro po słowach prezesa Rezerwy Federalnej Ben’a Bernanke, który powiedział, że nie obawia się gwałtownego wzrostu inflacji w tym roku. Wcześniej uwaga inwestorów skupiała się na przemówieniu Prezesa Europejskiego Banku Centralnego Jeana-Claude'a Trichet, który powiedział, że musiał obniżyć swoje prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego dla strefy euro, co oddaliło spekulacje części inwestorów, że wzrost stóp procentowych może nastąpić w tym roku.

Przez większość sesji, handlowcy reagowali na uwagi prezesa EBC Trichet’a, który powiedział w swojej comiesięcznej konferencji prasowej, że tempo wzrostu w strefie euro spadło i w konsekwencji gospodarka w strefie euro będzie rozwijać się wolniej niż wcześniej przewidywano, a ryzyko wzrostu inflacji w perspektywie średnioterminowej wydaje się mało prawdopodobne.
 
Uwaga handlujących została również skierowana na plany prezydenta Baracka Obamy, który w przemówieniu do wspólnej sesji Kongresu przedstawił projekt pobudzenia wzrostu gospodarczego w USA w obszarze rynku pracy o wartości 447 mld dolarów.
W czwartek na rynku EUR/USD stery trzymały niedźwiedzie. W konsekwencji fala spadkowa ponownie uległa wydłużeniu. Z punktu analizy technicznej zbliżamy się do ważnego punktu granicznego, który powinien zahamować presję podaży. Mowa tutaj o wsparciu na wysokości 1,3820. Co to może oznaczać dla rynku? W pierwszej połowie sesji można spodziewać się kontynuacji spadku notowań pary walutowej(max. do 1,38). Wsparcie 1,38 będzie stanowić barierę dla niedźwiedzi, dlatego w tym miejscu kurs powinien się zatrzymać. W dłuższej perspektywie możliwe jest nawet niewielkie odreagowanie, jednak, póki, co nie oczekiwałbym silnego impulsu. Dopiero po przełamaniu oporu na wysokości 1,3970 prawdopodobna jest kontynuacja zwyżki kursu do 1,41. Póki, co, znajdujemy się, pod 1,3970, dlatego strona podażowa będzie kontrolować sytuację. W konsekwencji może nastąpić atak na wsparcie 1,38.

Podobnego scenariuszu spodziewam się na rynku GBP/USD. W związku z tym, w dalszym ciągu należy oczekiwać kontynuacji spadku notowań. Wciąż znajdujemy się pod poziomem 1,6070, dlatego należy spodziewać się spadku notowań pary walutowej do 1,58.

Z kolei na rynku USD/CHF po silnym ataku popytu, karty znów rozdają byki. Działania SNB zmierzające do osłabienia krajowej waluty okazują się póki, co skuteczne. Kurs dynamicznie odbił się od wsparcia 0,7760 i jednocześnie przełamał opór na wysokości 0,8530. W związku z tym została otwarta droga w rejon 0,8950. Jest to jednak długoterminowa perspektywa. Zanegowaniem wariantu spadkowego będzie zejście poniżej wsparcia 0,8530. Wtedy należy oczekiwać ponownego testu poziomu 0,8230.

Wciąż bez rozstrzygnięć na rynku USD/JPY. Notowania pary walutowej nadal oscylują w przedziale wahań 76,3-77,8. W długoterminowym horyzoncie to byki powinny dyktować warunki handlu. Dopóki znajdujemy się nad poziomem 76,30, dopóty jest szansa na kontynuację wzrostu notowań w rejon 77,80.

Na rynku USD/PLN byki nie oddają pola walki niedźwiedziom. Wciąż mocno windują notowania pary walutowej. Obecnie znajdujemy się nad ważnym wsparciem 3,0170. Ten fakt jest skutecznie wykorzystywany przez stronę popytową. Należy zwrócić uwagę, że dopóki znajdujemy się nad wsparciem 3,0170, dopóty możliwy jest wzrost kursu w rejon 3,1350.

Podobny obraz techniczny kształtuje się na rynku EUR/PLN. Obecnie znajdujemy się nad wsparciem 4,2470, dlatego możliwa jest kontynuacja wzrostu notowań pary walutowej do 4,3320. W przeciwnym wypadku, gdy wsparcie 4,2470 zostanie przełamane, należy oczekiwać spadku notowań do 4,1970.

Krzysztof Wańczyk



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...