Rząd przyjął założenia znowelizowanej ustawy rodzinnej. Zakładają one m.in. wydłużenie urlopów macierzyńskich, możliwość wykorzystania dodatkowego urlopu macierzyńskiego, a także zwiększenie podstawy wymiaru składek ubezpieczenia społecznego od osób przebywających na urlopie wychowawczym.
Zmiany przewidują również stopniowe dostosowanie przepisów urlopu macierzyńskiego, w ten sposób, aby mogli z niego korzystać w większym stopniu również ojcowie. Niestety rząd wciąż zamierza ograniczyć to jedynie do stworzenia możliwości skorzystania przez ojca z ostatnich czterech tygodni owego wydłużonego urlopu.
Te osoby, które zdecydują się na powrót z dodatkowego urlopu przed jego upływem, zgodnie z projektem nowelizacji, będą mogły to uczynić jedynie w wymiarze do pół etatu. Zachowają jednocześnie prawo do częściowego zasiłku macierzyńskiego. Inne założenie mówi natomiast, że jeżeli dany pracownik zrezygnuje z urlopu, a jednak zechce ograniczyć wymiar pracy ze względu na opiekę nad dzieckiem, może to uczynić - będąc dodatkowo chronionym przed zwolnieniem przez odpowiednie przepisy. Rozwiązanie to funkcjonowałoby przez okres odpowiadający czasowo urlopowi macierzyńskiemu.
Rząd nie zamierza w tym elemencie wychodzić naprzeciw jedynie pracownikom. Nowa ustawa rodzinna zakłada też rozwiązania premiujące pracodawców, ponoszących dotąd poważne koszta związane z osobami przebywającymi na urlopie macierzyńskim Stąd też mają one ulec zmniejszeniu – poprzez zwolnienie ze składki na fundusz pracy za okres urlopu.
Rządowi specjaliści od kwestii społecznych doszli również do wniosku, że koniecznym będzie podniesienie podstawy składki na ubezpieczeni rentowe i emerytalne za osoby przebywające na urlopie wychowawczym. Ma ono stanowić wysokość płacy minimalnej i z czasem być doprowadzone do poziomu kwoty stanowiącej nie więcej niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.