Prezydent podpisał ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która ma zwiększyć ochronę praw konsumentów. Ustawa czeka na publikację. Może ona jednak zaszkodzić przedsiębiorcom. Ich niepokój wzbudza brak jednoznacznej definicji nieuczciwej praktyki rynkowej. Obawiają się też bezpodstawnego pozywania firm przez konsumentów.
Nowe przepisy przyznają konsumentom prawo do bezpośredniego występowania z powództwami przeciwko nieuczciwym przedsiębiorcom oraz przerzucają w takich sprawach ciężar dowodu z konsumenta na przedsiębiorcę.
Ułatwieniem dla konsumenta, który zdecyduje się na bronienie przed sądem swoich praw naruszonych przez przedsiębiorcę, jest przepis o odwróceniu ciężaru dowodu. Konsument nie będzie już musiał dowodzić, że przedsiębiorca postąpił niezgodnie z prawem, gdyż nowa ustawa zobowiązuje przedsiębiorcę do wykazania swojej niewinności. - Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy przedsiębiorca zostanie bezpodstawnie oskarżony o stosowanie nieuczciwych praktyk i dodatkowo będzie musiał udowodnić, iż jego praktyki nie są zabronione w świetle ustawy. Doprowadzi do uwikłania firm w sprawy, które mogą trwać latami - dodaje Grzegorz Gajda, prawnik w Kancelarii Prawnej Renata Urowska i Wspólnicy.
Konsument będzie mógł wytoczyć sprawę przeciwko przedsiębiorcy nawet wówczas, gdy nie będzie go łączył z przedsiębiorcą żaden stosunek prawny. Choć takie rozwiązanie ułatwi napiętnowanie nagannych zachowań przedsiębiorców, to może stać się także zachętą do wnoszenia oczywiście bezzasadnych powództw.
Źródło: Gazetaprawna.pl
Ułatwieniem dla konsumenta, który zdecyduje się na bronienie przed sądem swoich praw naruszonych przez przedsiębiorcę, jest przepis o odwróceniu ciężaru dowodu. Konsument nie będzie już musiał dowodzić, że przedsiębiorca postąpił niezgodnie z prawem, gdyż nowa ustawa zobowiązuje przedsiębiorcę do wykazania swojej niewinności. - Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy przedsiębiorca zostanie bezpodstawnie oskarżony o stosowanie nieuczciwych praktyk i dodatkowo będzie musiał udowodnić, iż jego praktyki nie są zabronione w świetle ustawy. Doprowadzi do uwikłania firm w sprawy, które mogą trwać latami - dodaje Grzegorz Gajda, prawnik w Kancelarii Prawnej Renata Urowska i Wspólnicy.
Konsument będzie mógł wytoczyć sprawę przeciwko przedsiębiorcy nawet wówczas, gdy nie będzie go łączył z przedsiębiorcą żaden stosunek prawny. Choć takie rozwiązanie ułatwi napiętnowanie nagannych zachowań przedsiębiorców, to może stać się także zachętą do wnoszenia oczywiście bezzasadnych powództw.
Źródło: Gazetaprawna.pl
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

