Ministerstwo pracy zwróciło się do odpowiednich organów, by nie karać firm za niespełnienie od 18 stycznia obowiązku wyznaczenia pracowników odpowiedzialnych za ochronę przeciwpożarową i ewakuację pracowników, a także udzielanie pierwszej pomocy.
Przypomnijmy - 18 stycznia 2009 r. wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu Pracy nakładająca na wszystkie firmy obowiązek wyznaczenia pracowników odpowiedzialnych za ochronę przeciwpożarową i ewakuację pracowników, a także udzielanie pierwszej pomocy.
Szefowa resortu pracy i polityki społecznej Jolanta Fedan zwróciła się do głównego inspektora pracy Państwowej Inspekcji Pracy Tadeusza Zająca z prośbą o niekaranie pracodawców za niespełnianie wymagań kwalifikacyjnych przez pracowników wyznaczonych do wykonywania czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej i ewakuacji pracowników. Minister zapowiedziała, że równocześnie resort podejmie próbę przekonania Komisji Europejskiej do wprowadzenia zmian legislacyjnych uwzględniających specyfikę małych przedsiębiorstw.
Chodzi bowiem o to, że istnieją duże przesłanki, iż wiele małych firm nie zdąży na czas spełnić wymogów nakładanych na nie przez nowelę Kodeksu Pracy. Przepisy te mówią, że osoby wykonujące czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej muszą posiadać co najmniej wykształcenie średnie i ukończone szkolenie inspektorów ochrony przeciwpożarowej.
No tak, "dojrzeliśmy" już dawno do etapu, że aby domek był bezpieczny to trzeba zatrudnić agencję ochrony bo policja choć powinna - ma to... (nie dokończę).
Teraz przyszła pora na kolejny etap edukacji, zresztą po wyczynach "rozluźniających sanitariuszy" - trudno się dziwić; to zresztą też już przeszłość.
Ciekawsze jest to, że dumna, polska (dawniej ochotnicza) straż pożarna robi bokami i potrzebuje na gwałt (ojej, nie bierzcie tego serio) ecie-pecie czyli szmalu, a szkolenia kosztują...
Zaproponowałbym następny krok - samoochrona firmy przed przestępstwem.
Pomysł prościutki: w każdej firmie byłaby osoba wyznaczona do tropienia przestępstw jakichkolwiek. Szkoleniami zajmą się oczywiście, fachowcy - czyli policja. Będą mieli na wypas-fury... Na przykład.
Zaproponowałbym ale wątpię, czy ten pomysł jest nowatorski... Coś mi podszeptuje, że niebawem ktoś zacznie o tym "mimochodem" na jakiejś debacie "poszeptywać".