Tu jesteś: Puls Rynku

Możliwość wystąpienia dalszych działań Fed-u elektryzuje dolara

dodano: 31-08-2011 - Krzysztof Wańczyk

Wtorek na rynku EUR/USD zakończył się korektą spadkową. Opór na poziomie 1,4550 okazał się zbyt silną barierą dla byków i ten fakt został skutecznie wykorzystany przez stronę podażową. Niewielkie odreagowanie nastąpiło dopiero po południu, jednak jest jeszcze duży dystans do odrobienia. Dziś jest szansa na odreagowanie i odbicie kursu. W pierwszej połowie sesji kurs pary EUR/USD powinien kierować się na północ. Celem byków jest poziom 1,4530. Przed spadkami broni wsparcie 1,4350.

Podobnego scenariuszu spodziewam się na rynku GBP/USD. Wczoraj została wygenerowana dużego rozmiaru korekta spadkowa, jednak nie oznacza to, że byki zeszły ze sceny. W pierwszej połowie sesji mogą wprawdzie ponownie zagościć niedźwiedzie, jednak ich oddziaływanie na notowania pary walutowej nie powinien być duży. Presja podaży powinna ustępować po południu. Wtedy należy oczekiwać wzrostu notowań w rejon 1,6420. W przeciwnym wypadu, gdy wsparcie 1,6250 zostanie sforsowane, należy spodziewać się spadku notowań pary walutowej do 1,6180-1,62.
 
Dwutygodniowy trend boczny na rynku USD/CHF uległ zakończeniu. Ostatnio kurs pary walutowej wyszedł górą z wąskiego przedziału 0,7780-0,8. W związku z tym wariant zakładający wzrost notowań do 0,8180 uległ finalizacji. Dalsza kontynuacja wzrostu kursu będzie wymagała sporo wysiłku ze strony popytowej. Co to oznacza? Prawdopodobnym wariantem rozwoju sytuacji jest ponowny powrót kursu do 0,8.

Nadal bez rozstrzygnięć na rynku USD/JPY. Wprawdzie ostatnio handel nieznacznie się ożywił i notowania pary walutowej opuściły wąski przedziale wahań 76,3-77,0, ale wędrówkę byków na północ zahamował blisko położony ważny opór w strefie 77,80. W konsekwencji wystąpiła niewielkiego rozmiaru korekta spadkowa. Jednak w długoterminowym horyzoncie to byki powinny dyktować warunki handlu. Dopóki znajdujemy się nad poziomem 76,30, dopóty jest szansa na kontynuację wzrostu notowań w rejon 77,80. Dziś należy spodziewać się dominacji ze strony popytu i wzrost kursu pary walutowej.

Na rynku USD/PLN we wtorek popyt wywindował notowania. Dalsza wędrówka byków pozostaje pod znakiem zapytania. Na przeszkodzie stoi ważny poziom oporu na poziomie 2,8950. W pierwszej połowie sesji powinien nastąpić test tego poziomu. Jeżeli byki przełamią tą barierę, to wtedy zostanie otwarta droga w rejon 2,9140. W przeciwnym wypadku należy oczekiwać spadku kursu do 2,8440.

Z kolei na rynku EUR/PLN granica między stroną popytową, a podażową jest wciąż cienka. Od kilkunastu sesji walka jest dość wyrównana. Ważnym przełomem będzie przełamanie oporu 4,1630. Wtedy możliwa jest kontynuacja wzrostu kursu do 4,1930. W przeciwnym wypadku należy spodziewać się trendu bocznego w przedziale 4,1250-4,1630. Po przełamaniu wsparcia 4,1250, możliwe jest zejście notowań pary walutowej w rejon 4,07.





Krzysztof Wańczyk



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...