Tu jesteś: Biznes Wiadomości

Młodzi niemile widziani

dodano: 04-07-2009 - Robert Kochan

Kryzys dociska firmy, a te tną etaty. Wg danych GUS liczba osób bezrobotnych w wieku do 25 lat powiększyła się w porównaniu do roku ubiegłego o 25%.

Oceny ekspertów są pesymistyczne: sytuacja na rynku pracy może być jeszcze gorsza. "Powód jest prosty: młode osoby najczęściej są zatrudniane na czas określony. W momencie gdy pogorszyła się koniunktura gospodarcza, firmy nie odnawiają z nimi kontraktów" - mówi prof. Urszula Sztandar-Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Prawdziwy dramat zacznie się jednak dopiero po wakacjach, kiedy ponad 600 tys. absolwentów różnego typu szkół zacznie szukać pracy. Nikt nie ma pomysłu, co z nimi zrobić i w rezultacie wielu z nich zasili szeregi bezrobotnych. Dodatkowo grupę osób bez pracy powiększyć mogą ci, którzy wracają z zagranicy, bo w wyniku recesji stracili tam zatrudnienie.

Ekonomiści przyznają, że sytuacja młodzieży jest teraz znacznie gorsza nawet niż osób w wieku powyżej 50 lat, wśród których liczba bezrobotnych rośnie dosyć nieznacznie (1,3 proc. W porównaniu do roku ubiegłego).

Jakie skutki może przynieść dla młodzieży taka sytuacja? Przedłużające się bezrobocie na starcie kariery zawodowej odciska piętno na całym życiu. "Gdy taka osoba osiąga wiek 40 lat, jej wynagrodzenie może być nawet o 25 proc. mniejsze niż rówieśników, którzy z takimi samymi kwalifikacjami znaleźli pracę po ukończeniu edukacji" - mówi Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR Leszka Balcerowicza.
 

Źródło: dziennik.pl



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...