Były premier Kazimierz Marcinkiewicz kończy pracę w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Z zajmowanego dyrektorskiego stanowiska w Wielkiej Brytanii odwołał go prezes NBP Sławomir Skrzypek.
Kadencja Marcinkiewicza upływa w maju. W EBOiR pracował od marca 2007 roku i był jednym z dyrektorów.
Choć jeszcze pod koniec kwietnia mówił, że chciałby przedłużyć swój pobyt w EBOiR, teraz wyznaje, że nie ma pretensji do Sławomira Skrzypka za odwołanie. Nie mniej jednak napisał do niego list.
Marcinkiewicz nie kończy jednak swojej przygody z bankowością. "Będę pracował nadal w instytucji finansowej, na pewno częściowo w Polsce" - zapowiedział w radiu TOK FM.
Choć jeszcze pod koniec kwietnia mówił, że chciałby przedłużyć swój pobyt w EBOiR, teraz wyznaje, że nie ma pretensji do Sławomira Skrzypka za odwołanie. Nie mniej jednak napisał do niego list.
Marcinkiewicz nie kończy jednak swojej przygody z bankowością. "Będę pracował nadal w instytucji finansowej, na pewno częściowo w Polsce" - zapowiedział w radiu TOK FM.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

