Tu jesteś: Pomysł na Biznes

Małe solarium

dodano: 14-12-2009 - Karol Szczepański

Ostatnie kilkanaście lat było w Polsce prawdziwym boomem na solaria. Oczywiście boom ten "karmiony" był nie tylko prostym faktem, że obiektów tych praktycznie nie było w naszym kraju oraz związanym z tym upodabnianiem się do krajów takich jak Stany Zjednoczone czy Niemcy. Niezwykle ciekawym zjawiskiem stała się bardzo silna moda wśród Polek w każdym praktycznie wieku (od młodych nastolatek aż po panie w wieku nieco bardziej zaawansowanym niż średni) na mocną (często wręcz przesadnie) opaleniznę.

 

Wyjaśnienie tego fenomenu to sprawa bardziej dla psychologów i socjologów, więc tu nie będzie on rozpatrywany. Z punktu widzenia biznesowo-ekonomicznego natomiast oznacza jedno: w Polsce wykształcił się duży i wciąż rosnący jeśli chodzi o konkurencyjność rynek solariów. Pozostaje pytanie: czy warto w niego wchodzić od strony podażowej (otwierając kolejne solarium)?
 
 
CO JEST POTRZEBNE?
W zasadzie solaria małe mogą być prowadzone przez jedną osobę - jeśli budżet jest bardzo ograniczony, to osobą tą może być nawet właściciel obiektu. Jeśli ma być zatrudniona osoba z zewnątrz, to pensja dla niej powinna być zbliżona do takiej jak dla ekspedientek. Może być to osoba bez kwalifikacji - najważniejsza jest tu miła aparycja i kulturalne zachowanie.
 
Lokal powinien składać się z dwóch części oddzielonych od siebie drzwiami z blokadą lub roletą antywłamaniową. W pomieszczeniu pierwszym (licząc od wejścia) urzęduje osoba obsługująca - zajmuje się nie tylko sprzedażą i kasą, ale również dbaniem o bezawaryjność i czystość solarium.

Wersja minimum dla przystosowania pomieszczeń to instalacja wspomnianej rolety lub odpowiednich drzwi oraz budowa kanału wentylacyjnego dla maszyny opalającej. W bardzo oszczędnym wariancie z drzwiami można zamknąć koszty obu tych rozwiązań w 5000 złotych. Koszt kolejny to oczywiście sama maszyna opalająca. Najpopularniejszymi wersjami są łóżko lub tuba stojąca. Niegdyś częstym było sprowadzanie maszyn używanych, zazwyczaj z Niemiec. Obecnie liczy się jakość urządzenia. Dobry nowy sprzęt można nabyć po cenie nie przekraczającej 5000 złotych - opłacalnym może być sprowadzenie go zza granicy. Należy również pamiętać o kosztach jego serwisowania oraz okresowej wymianie lamp w nim zainstalowanych.

Oczywiście bardzo miłym dla klientów jest zachęcający wystrój tak wewnątrz jak i na zewnątrz obiektu. Szczególnie w środku obiektu w pomieszczeniu pierwszym dobrze jest zainstalować takie sprzęty jak sofy lub fotele oraz sprzęt audio-video w celu uprzyjemnienia klientom czasu ewentualnego oczekiwania na zwolnienie łóżka lub tuby opalającej. W wersji ekstrawaganckiej koszt różnorakich udogodnień dla klienta może nawet przekroczyć 20000 złotych. Ponadto przynajmniej w początkowej fazie działania dobrze jest poinformować o swoim istnieniu na rynku lokalnym: standardowo stosowanymi metodami są ulotki oraz ogłoszenia w prasie lokalnej. W zasadzie jednorazowym wydatkiem (pomijając hosting oraz pozycjonowanie) jest również otwarcie strony internetowej.
 
 
ILE MOŻNA NA TYM ZAROBIĆ?
Na nieszczęście dla obecnych oraz potencjalnych właścicieli solariów skończyły się czasy gdy na słabej jakości usłudze robiło się ogromne pieniądze. Dziś minuta opalania na przyzwoitej jakości łóżku lub tubie może kosztować nawet jedyne 50 groszy. Standardową stawką jest 75-80 groszy za minutę. Zakładając, że firma działa od poniedziałku do niedzieli włącznie i średnio każdego dnia jej maszyna jest używana przez trzy godziny (180 minut ‑ jest to dość trudne do osiągnięcia dla obiektów znajdującej się poza centrami miast i dużymi osiedlami), daje to miesięczne przychody w okolicach 4000 złotych. Po stronie kosztów mamy około 1500 złotych na pensję dla osoby obsługującej salon (o ile zdecydowaliśmy się taką zatrudnić). Co najmniej 10% pochłoną rachunki za prąd. Najbardziej kłopotliwym wydatkiem jest czynsz. W zasadzie nie ma możliwości prowadzenia tego typu małego obiektu, zatrudniania pracownika lub pracownicy oraz ponoszenia ciężaru opłat za wynajem. Dlatego małe solaria w wynajętych obiektach najlepiej prowadzić samemu.
 
 


Komentarze

Mam solarium dodał : ~solarman, 29-11-2010 17:02
solarium to dobry pomysł na biznes, ale konieczne w dobrym miejscu. Koniecznie nowe lampy, żadnego naciągania klienta na szmelc. Bo zła fama jest w stanie szybko wykończyć taki biznesik. Kokosów nie ma wielkich, ale nie da się ukryć, przy dużej pracy, można co nieco z tego wyciągnąć. A najlepiej tworzyć sieć, choc to łatwe nie będzie, ciekawych miejsc mało, konkurencja już jednak duża. No i najlepiej oferować też inne usługi obok, jak kosmetyczka czy nawet fryzjer!
Bzdura !! [2] dodał : ~..., 14-12-2009 22:03
Widzę, że tutaj autor nie ma żadnej znajomości na temat solariów. prowadzę małe solarium (jedynie 3 urządzenia) i ceny które tutaj są podawane są absurdalne. "Niegdyś częstym było sprowadzanie maszyn używanych, zazwyczaj z Niemiec. Obecnie liczy się jakość urządzenia. Dobry nowy sprzęt można nabyć po cenie nie przekraczającej 5000 złotych".

Chyba autor zapomniał dodać jednego "ZERA" choć nawet za 50tysięcy nie znajdziemy nowego urządzenia. Używane łóżko firmy Ergoline 800 z bryzą kosztuje około 40tysięcy złotych, odpowiednik Soltron XL-70 kosztuje 30 tysięcy i są to łóżka UŻYWANE, aczkolwiek na nasze warunki całkiem niezłe.

Kolejnym nonsensem są podane ceny za minutę. 50groszy za minutę na przyzwoitej jakości łóżku??!! No naprawdę proszę się nie ośmieszać... 50 groszy za minutę to bierze się za opalanie na 20-sto letnich łóżkach, które w zakupie nie przekraczają 3tysięcy za sztukę.

Ceny jakie kształtują się za łóżka które wymieniłem to około 1,40-1,70zł. A są urządzenia NOWE ergoline za 100tysięcy złotych i za nie już się bierze ponad 2zł/minutę .


Zgadzam się z autorem w kwestii ZAGROŻEŃ choć jeśli chodzi o poparzenia wykupić można odpowiednią polisę.

A jeśli chodzi o zarobek to zarobić się da. Wystarczy policzyć. montujemy lampy, które dobrze opalają przez 800godzin. 60x800=48000 to jest liczba minut.

48000x1,6zl daje to 76800zł Oczywiście jest to przychód. Trzeba wziąć pod uwagę PRĄD, amortyzację łóżek no i oczywiście cena 1,6zł też nie będzie obowiązywać przez cały czas bo mamy HAPPY HOURS, czy np KARNETY w ktorych jest trochę taniej. to tak w skrócie:)

W każdym bądź razie DOBREGO łóżka za mniej niż 25tysięcy nie KUPIMY!!

Pozdrawiam autora:)