W piątek Minister rolnictwa Andrzej Lepper chce przedstawić wstępny wzór umów wieloletnich na skup trzody chlewnej. – Resort rolnictwa pracuje nad tym, by nie tylko jak najwięcej zmniejszyć „świńską górkę”, ale także przygotować rozwiązania systemowe – poinformował wicepremier.
- Umowy mają zawierać wyjściową cenę skupu, premię za wielkość i czas dostawy oraz tzw. mięsność dostarczanej trzody chlewnej – Chodzi o to, by rolnik podpisując umowę na dostawę 1000 sztuk trzody chlewnej wiedział, że w danym kwartale roku minimalna cena wyniesie np. 3,20-3,60 zł za kg i znał wysokość premii za terminowość dostawy oraz mięsność zwierząt, bo dziś nikt nie chce kupować tłuszczu, tylko mięso – tłumaczy Lepper.
Ponieważ przedmiotem umowy mają być duże partie trzody wicepremier zachęca rolników do zrzeszania się w grupy producentów. Umowa zawierana byłaby między producentem i przetwórcą. Brakuje jeszcze zgody firm ubezpieczających takie kontrakty.
- To nie jest żadna interwencja, bo gdybyśmy dopłacali do skupu trzody przez Agencję Rezerw Materiałowych choćby jeden grosz, byłaby to niedozwolona pomoc publiczna, za którą zapłacilibyśmy ogromne kary, takie jakie kiedyś Unia nałożyła na Francję – mówił Lepper. – Ja w odpowiednim czasie przekazałem 300 mln zł na potrzeby Agencji, która prowadzi skup trzody.
Lepper podkreślił także, że Agencja Rezerw Materiałowych nie podlega ministrowi rolnictwa ani ministrowi gospodarki, dlatego też ewentualnych skarg na zbyt wolny skup lub wypłatę pieniędzy nie należy kierować do niego.
Ponieważ przedmiotem umowy mają być duże partie trzody wicepremier zachęca rolników do zrzeszania się w grupy producentów. Umowa zawierana byłaby między producentem i przetwórcą. Brakuje jeszcze zgody firm ubezpieczających takie kontrakty.
- To nie jest żadna interwencja, bo gdybyśmy dopłacali do skupu trzody przez Agencję Rezerw Materiałowych choćby jeden grosz, byłaby to niedozwolona pomoc publiczna, za którą zapłacilibyśmy ogromne kary, takie jakie kiedyś Unia nałożyła na Francję – mówił Lepper. – Ja w odpowiednim czasie przekazałem 300 mln zł na potrzeby Agencji, która prowadzi skup trzody.
Lepper podkreślił także, że Agencja Rezerw Materiałowych nie podlega ministrowi rolnictwa ani ministrowi gospodarki, dlatego też ewentualnych skarg na zbyt wolny skup lub wypłatę pieniędzy nie należy kierować do niego.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

