Warto pomyśleć również o zawarciu w swojej ofercie modnych ostatnio usług- strojenia samochodów ślubnych i weselnych, kościołów na różnego rodzaju uroczystości itp.
Ze względu na zróżnicowany zakres usług, jakie oferuje kwiaciarnia, trudno będzie oszacować konkretne zyski. Dlatego w tym artykule ograniczymy się do kosztów. Zysk należy wyliczyć samemu, uwzględniając konkretne warunki dla swojej działalności- hurtowe ceny kwiatów, ich ilość i rodzaje, dodatkowe usługi, lokalizacja itp.
KOSZTY MIESIĘCZNE
Wynajem lokalu- 1000zł (umownie) + media ok. 500zł
2 pracowników- 4000zł brutto
zakup kwiatów i dodatków- od 5000zł
RAZEM ok. 10 500 zł
+ dodatkowo:
szkolenie BHP- ok. 1000 zł za 2 osoby
dokształcanie pracowników.
Przykłady istniejących na rynku kwiaciarni pokazują że pomysł wart jest zainteresowania. Przed podjęciem decyzji o otwarciu własnej należy wziąć pod uwagę wszystkie czynniki, które mogą decydować o naszym powodzeniu w biznesie oraz dokonać wszelkich niezbędnych obliczeń dostosowanych do konkretnych już warunków.
Życzę więc powodzenia!!!
Chcialem sie zapytac skąd tak naprade wszyscy własciciele kwiaciarni kupują kwiaty ? Gdzie znajduja sie hurtownie?
Nie zgadzam się z wypowiedziamy poprzedników. Kwiaciarnia to jak każdy inny biznes coś wymagające wkładu czasu i pieniędzy. Wielkie narzekanie, bo trzeba pracować w sobotę. A może cieszyć się, że ma się popyt i kiedyś będą na nas pracowali pracownicy? Z takim podejściem niektórzy w ogóle nie powinni czytać tekstów o własnym biznesie.
Kwiaciarnia to ciężki kawałek chleba, duża konkurencja i nie wszystko jest tak ładnie kolorowe jak piszą.... nie polecam
chcialbym powiedziec tylko tyle- ciemna strona tego biznesu jest to ze kwiaty sa nie trwałe, są martwe okresu w roku(brak okazji), pracujesz długo bo przynajmniej od 7.30 do 18.30, takze w soboty ( wesela imprezy okolicznoscioe), niedziele mozna krocej, ale mimo wszystko tez trzeba dosc dlugo, ciezko znalezc osobe z umiejetnosciami florystycznymi ktora bedzie chciala pracowac za taka place, kolejna bardzo martwiaca sprawa jest konkurencja ze strony hipermarketow ktore kupuja na olbrzymia skale kwiaty i moge je sprzedawac taniej niz kwiaciarnia. ale jak ktos ma glowe na karku to moze takze przy kwiaciarni otworzyc doradztwo slubne, solarium, kosmetyczke promowac sie razem z sala weselna czy tez salonem sukien slubnych wszystko kwestia rozmow i staran :)
śmierć
dodał : ~franek, 12-07-2009 15:03
"Każdego, kto kiedykolwiek odwiedzał kogoś w szpitalu..uczestniczył w pogrzebie, z pewnością przykuła uwagę ilość kwiatów, jakie przy tych okazjach są ofiarowywane [...]." - nie ma juz weselszych okazji do obdarowywania innych bukietami kwiatów? No nie, skandal.