Rok 2010 może być świadkiem plajt 1500 polskich firm. To ponad dwa razy więcej niż w 2009 r.
Do 28 grudnia 2009 r. w Polsce zbankrutowało 691 firm. W 2008 było ich o połowę mniej. Jednak ten niepokojący wzrost nie jest wynikiem kryzysu. Postępowanie upadłościowe potrafi w Polsce trwać nawet kilka lat, więc firmy zamknięte w 2009 mogły zbankrutować jeszcze przed załamaniem koniunktury. Dlatego skutki kryzysu widoczne będą dopiero od 2010 r. – właśnie teraz powinna się rozpocząć fala plajt. Już dziś wiadomo, że liczba niewypłacalnych przedsiębiorstw wzrosła kilkakrotnie. Z pewnością przełoży się to na liczbę upadłości. Możliwe, że w br. zbankrutuje nawet 1500 firm.
Źródło: "Puls Biznesu" / interia.pl
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

