W związku z wakacjami na deptakach i w centrach miast wypoczynkowych kwitnie sezonowy handel i gastronomia. Przedsiębiorcy już myślą o przyszłych zyskach, a... kontrolerzy skarbowi wyruszyli na łowy.
Kontrola skierowana jest w stronę sprzedawców sezonowych. Nieważne czy masz smażalnię ryb, czy stoisko z okularami przeciwsłonecznymi. Jeśli twój obrót wynosi 40 tys. zł rocznie – kasa to obowiązek.
Takich przedsiębiorców w naszym kraju są tysiące. Kasę rejestrującą muszą mieć wszystkie firmy sprzedające towary i usługi klientom detalicznym.
Pierwsza kontrola dotknęła sezonowych sprzedawców z Półwyspu Helskiego. Tylko w ciągu paru godzin nałożono 15 mandatów o wartości kilku tysięcy złotych. - W każdym przypadku mandat nakładano nie za fakt nieposiadania kasy fiskalnej, a za nieewidencjonowanie obrotu za jej pomocą - mówi Aleksandra Brosowska, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku. - Kasy więc były, ale nieużywane.
Obecnie kasy fiskalne musi mieć każdy przedsiębiorca prowadzący sprzedaż towarów lub usług. - W zależności od sytuacji nieuczciwość przy rejestracji na kasie może być uznana za wykroczenie lub przestępstwo skarbowe. Wykroczenie karane jest mandatem w wysokości od 90 do 1798 zł. Natomiast sąd grodzki może wymierzyć grzywnę w wysokości nawet kilku tysięcy złotych. - dodaje Brosowska.
Źródło: Bankier.pl
KONTROLA SKARBOWA SZUKA LATWYCH PIENIEDZY!!1 I TYLKO TO MOZNA STWIERDZIĆ, NAJLATWIEJ JEST WPAŚC, WYSTRASZYĆ PRACOWNIOW , WYPISAĆ MANDATY I ODJECHAĆ.
I JAK MLODZI LUDZIE MAJA ZACZĄC ŻYĆ, KIEDY DOŚWIADCZAMY TYLU PRZYKROŚCI ZE STRONY NASZEGO PAŃSTWA