Praca kelnera bądź kucharza z baru szybkiej obsługi spełnia niemal wszystkie przesłanki dla pracy etatowej. Przyjmując więc taką osobę na umowę zlecenie, narażasz się na przegrany proces sądowy.
Jeśli zatrudnisz kelnera bądź osobę „do kuchni”, by pracowała w barze szybkiej obsługi, może on zwrócić się do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy. I ma duże szanse na wygranie. Dlaczego? Ponieważ zwykle takie osoby wykonują pracę pod kierownictwem pracodawcy bądź innego przełożonego, mają wyznaczony czas pracy i miejsce jej świadczenia, podpisują listy obecności, podlegają regulaminowi w firmie i muszą przestrzegać norm pracy oraz wykonywać polecenia przełożonych. A to właśnie są przesłanki charakterystyczne dla pracy etatowej. Spełnienie nawet jednej z nich daje takiej osobie duże szanse na sali sądowej. Może ona wystąpić z powództwem na podstawie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego. Mówi on, że powództwo można wytoczyć gdy powód ma interes prawny, a w takim wypadku ma – istnieje wówczas obiektywna niepewność co do stanu prawnego wykonywanej pracy. Przegrana na wokandzie będzie więc pracodawcę wówczas niemało kosztować.
na podst. „Rz”

