Pracodawca może skorzystać z uprawnienia odwołania pracownika z urlopu wypoczynkowego tylko pod pewnymi warunkami (art. 167 § 1 k.p. ). Są to szczególne okoliczności, które wystąpiły w zakładzie pracy, a były niemożliwe do przewidzenia wcześniej lub zakłócenia w procesie pracy spowodowane nieobecnością pracownika.
Do tego typu przyczyn pracodawca może zaliczyć nieprzewidziane kontrole, awarie sprzętu, pilne kontakty z kontrahentami. Pracodawca w takim wypadku musi się liczyć z poniesieniem kosztów związanych z przedterminowym przywołaniem pracownika. Będzie to zwrot wydatków proporcjonalnie do okresu przerwanego wypoczynku, jeżeli odbywa się on poza miejscem zamieszkania, a został poniesiony przez pracownika (wykupione wcześniej wakacje, wczasy, wycieczki fakultatywne, powrót do miejsca zamieszkania - jeżeli pracownik musi sam pokryć jego koszty).
Pracodawca ma prawo zażądać w takim wypadku przedstawienia wszelkich rachunków kosztów poniesionych w tym wypadku przez pracownika, takich jak dowody wpłaty za wczasy, bilety lotnicze, kolejowe etc.
Jeżeli pracownik nie jest w stanie przedstawić tego typu dokumentów, o zwrocie kosztów decydują przepisy wewnątrzzakładowe dotyczące wynagradzania oraz postanowienia umowy o pracę w kwestii rozliczania kosztów za podróże służbowe.
W przypadku kiedy przepisy firmowe nie regulują kwestii odwołania z urlopu, pracodawcę obowiązują przepisy dotyczące wysokości i ustalenia wynagrodzeń z tytułu podróży służbowych w kraju i poza jego granicami (Dz. U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1990 i 1991).
Ewentualny spór w sprawie rozliczenia kosztów, może oczywiście znaleźć finał w sądzie pracy. Żądanie zwrotu przedawnia się po 3 latach od momentu wymagania roszczenia (art. 291 § 1 k.p.).
Źródło: egospodarka.pl

