A wszystko to w ramach unijnego programu Kapitał Ludzki. Chodzi tu przede wszystkim o szkolenia mające na celu podniesienie lub zmianę kwalifikacji pracowników.
- Od przełomu lipca i sierpnia firmy zatrudniające mniej niż 50 osób nie będą musiały mieć wkładu własnego, żeby korzystać ze szkoleń dla swoich pracowników w ramach programów unijnych - powiedział dyrektor Paweł Chorąży z resortu rozwoju.
Nie tylko małe firmy skorzystają z unijnych pieniędzy. Na podobną pomoc mogą liczyć przedsiębiorstwa dotknięte kryzysem. - Także w przypadku firm w trudnej sytuacji ekonomicznej, pomoc pokryje 100 proc. kosztów szkoleń - podkreślił Chorąży. - Firma w tarapatach będzie mogła otrzymać nawet 500 tys. euro na podniesienie lub zmianę kwalifikacji swoich pracowników - dodał.
PAP

