Interim management (w tłumaczeniu: zarządzanie czasowe) polega na zatrudnianiu, na ściśle określony czas realizacji konkretnego projektu, dobrego specjalisty w danej dziedzinie. Na czym polega specyfika takiego doradztwa?
Rozwiązanie to jest alternatywą dla stałego zatrudnienia profesjonalistów. Polega na wynajęciu menedżera, by na wysokim poziomie zrealizował w firmie określony projekt. Najczęściej osoba ta wykonuje obowiązki w związku z nieobecnością innego pracownika bądź braku odpowiedniej kadry w firmie, kompetentnej do wykonania danego projektu. Często menedżerom tym powierza się też zadania związane z restrukturyzacją firmy czy wdrożeniem nowej strategii.
W związku z dużym doświadczeniem takiej osoby w swojej dziedzinie, zaraz po powołaniu jej do realizacji konkretnego zadania, szybko potrafi odnaleźć się w nowym miejscu pracy i przystąpić do działania. Firma zyskuje na tym także finansowo – ogranicza koszty, które musiałaby ponieść, gdyby zdecydowała się zatrudnić takiego pracownika na umowę o pracę. Co prawda wynagrodzenie dla interim menedżera w porównaniu do menedżera zatrudnionego na etacie jest średnio o 10-15 proc. wyższe (choć zdarza się nawet o 50% wyższe, jak wyjawia Radosław Szafrański z międzynarodowej firmy doradztwa personalnego Michael Page), to w dłuższym okresie firma zyskuje, bo do etatu pracownika na takim stanowisku musiałaby ponosić wysokie koszty świadczeń socjalnych, pozapłacowych czy ewentualnej odprawy). Interim menedżer, w przeciwieństwie do menedżera etatowego, jest związany z firmą zleceniodawcą umową cywilnoprawną. Podpisany z nim kontrakt opiewa o rezultat, jaki ma być osiągnięty. Nie określa więc czasu pracy, dzięki czemu można liczyć na większą produktywność takiej osoby.
W Polsce nadal mało firm korzysta z tego rozwiązania. Wśród tych, które decydują się na przyjęcie interim menedżera, dominują międzynarodowe korporacje oraz spółki giełdowe. A interim menedżer z pewnością świetnie sprawdzi się także w mniejszych, lokalnych firmach.
W związku z dużym doświadczeniem takiej osoby w swojej dziedzinie, zaraz po powołaniu jej do realizacji konkretnego zadania, szybko potrafi odnaleźć się w nowym miejscu pracy i przystąpić do działania. Firma zyskuje na tym także finansowo – ogranicza koszty, które musiałaby ponieść, gdyby zdecydowała się zatrudnić takiego pracownika na umowę o pracę. Co prawda wynagrodzenie dla interim menedżera w porównaniu do menedżera zatrudnionego na etacie jest średnio o 10-15 proc. wyższe (choć zdarza się nawet o 50% wyższe, jak wyjawia Radosław Szafrański z międzynarodowej firmy doradztwa personalnego Michael Page), to w dłuższym okresie firma zyskuje, bo do etatu pracownika na takim stanowisku musiałaby ponosić wysokie koszty świadczeń socjalnych, pozapłacowych czy ewentualnej odprawy). Interim menedżer, w przeciwieństwie do menedżera etatowego, jest związany z firmą zleceniodawcą umową cywilnoprawną. Podpisany z nim kontrakt opiewa o rezultat, jaki ma być osiągnięty. Nie określa więc czasu pracy, dzięki czemu można liczyć na większą produktywność takiej osoby.
W Polsce nadal mało firm korzysta z tego rozwiązania. Wśród tych, które decydują się na przyjęcie interim menedżera, dominują międzynarodowe korporacje oraz spółki giełdowe. A interim menedżer z pewnością świetnie sprawdzi się także w mniejszych, lokalnych firmach.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

