Jedną z najczęściej ostatnio wymienianych przyczyn odwołań wielu ważnych spotkań firmowych i eventów była zamknięta przestrzeń powietrzna w wyniku unoszącego się pyłu wulkanicznego znad Islandii. Czy wszystkie wydatki poniesione na przygotowane wtedy wydarzenia firmowe przepadły? Niekoniecznie.
Jak tłumaczy "Rzeczpospolitej" jeden z ekspertów podatkowych, by dany wydatek można było zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów, ważny jest jego cel. I to właśnie ten aspekt sprawdzają urzędnicy skarbówki.
Załóżmy, że firma zorganizowała wybranym pracownikom zagraniczny wyjazd na prezentację nowych produktów w swojej branży. Celem było poznanie ofety zagranicznego przedsiębiorstwa, a w konsekwencji możliwość wdrożenia nowych linii produkcyjnych we własnym zakładzie, by uzyskiwać lepsze przychody. W związku z zamkniętą przestrzenią powietrzną pracownicy nie mogli wylecieć do kraju-organizatora prezentacji. Przyczyna była więc od nich niezależna. Firma jednak poniosła straty organizując taki wyjazd. Jako że jego celem było uzyskanie przychodów, wydatki na niego mogą być odliczone.
Inny przykład - przed nieprzewidzianym zamknięciem przestrzeni powietrznej firma wysłała w zagraniczną delegację swoich przedstawicieli. Mimo iż planowany czas ich pobytu minął, nie byli w stanie wrócić w terminie i pracodawca musiał im zapewnić kolejne doby w hotelach wraz z wyżywieniem. Wydatki te także będzie mógł odliczyć od przychodu. Liczy się to, że pracownicy pojechali w delegajcję celem wykonywania zadań służbowych.
Nie wszystko będzie tak klarowne. Jeśli firma nie mogła wysłać swoich produktów żywnościowych za granicę w wyniku zamkniętej przestrzeni powietrznej i wskutek ich niedostarczenia na czas uległy one zepsuciu, mogła otrzymać karę umowną. Trzeba pamiętać, że polskie przepisy podatkowe wyłączają możliwość zaliczania do kosztów niektórych kar, np. tych za wady towaru. Ale zezwalają na zaliczenie do kosztów odszkodowań za całkowicie niezrealizowane dostawy. Firma będzie musiała jednak udowodnić, że brak dostawy towaru nastąpił w wyniku zdarzenia losowego.
W powyższych przypadkach, dla lepszej dokumentacji i uniknięcia problemów z fiskusem, powinniśmy nasze decyzje podeprzeć zaświadczeniami od przewoźników lotniczych. Warto też udowodnić, że w wielu przypadkach szybki zorganizowanie wysyłki innym środkiem transportu byłoby niewspółmiernie drogie bądź np. produkty uległyby wtedy zepsuciu z powodu długiego transportu.
(na podst. "Rzeczpospolita")
Załóżmy, że firma zorganizowała wybranym pracownikom zagraniczny wyjazd na prezentację nowych produktów w swojej branży. Celem było poznanie ofety zagranicznego przedsiębiorstwa, a w konsekwencji możliwość wdrożenia nowych linii produkcyjnych we własnym zakładzie, by uzyskiwać lepsze przychody. W związku z zamkniętą przestrzenią powietrzną pracownicy nie mogli wylecieć do kraju-organizatora prezentacji. Przyczyna była więc od nich niezależna. Firma jednak poniosła straty organizując taki wyjazd. Jako że jego celem było uzyskanie przychodów, wydatki na niego mogą być odliczone.
Inny przykład - przed nieprzewidzianym zamknięciem przestrzeni powietrznej firma wysłała w zagraniczną delegację swoich przedstawicieli. Mimo iż planowany czas ich pobytu minął, nie byli w stanie wrócić w terminie i pracodawca musiał im zapewnić kolejne doby w hotelach wraz z wyżywieniem. Wydatki te także będzie mógł odliczyć od przychodu. Liczy się to, że pracownicy pojechali w delegajcję celem wykonywania zadań służbowych.
Nie wszystko będzie tak klarowne. Jeśli firma nie mogła wysłać swoich produktów żywnościowych za granicę w wyniku zamkniętej przestrzeni powietrznej i wskutek ich niedostarczenia na czas uległy one zepsuciu, mogła otrzymać karę umowną. Trzeba pamiętać, że polskie przepisy podatkowe wyłączają możliwość zaliczania do kosztów niektórych kar, np. tych za wady towaru. Ale zezwalają na zaliczenie do kosztów odszkodowań za całkowicie niezrealizowane dostawy. Firma będzie musiała jednak udowodnić, że brak dostawy towaru nastąpił w wyniku zdarzenia losowego.
W powyższych przypadkach, dla lepszej dokumentacji i uniknięcia problemów z fiskusem, powinniśmy nasze decyzje podeprzeć zaświadczeniami od przewoźników lotniczych. Warto też udowodnić, że w wielu przypadkach szybki zorganizowanie wysyłki innym środkiem transportu byłoby niewspółmiernie drogie bądź np. produkty uległyby wtedy zepsuciu z powodu długiego transportu.
(na podst. "Rzeczpospolita")
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

