Tu jesteś: Porady dla Firm

Kiedy fiskus rezygnuje ze ścigania dłużników?

dodano: 21-12-2009 - Rafał Zychal

Zwykło się mawiać, iż są dwie pewne rzeczy w życiu - śmierć oraz podatki. Są jednak sytuacje, w których nawet urząd skarbowy musi odstąpić od ściągania od podatników nieuregulowanych należności. Na co może zatem liczyć pracodawca?

Po pierwsze, fiskus nie może domagać się zapłacenia zaległego podatku, który uległ już przedawnieniu. Zobowiązanie takie przedawnia się jednak dopiero po 5 latach, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Dodatkowo, zgodnie z zapisami ordynacji podatkowej, okres ten ulegnie wydłużeniu, jeżeli zastosowano działania mające na celu egzekucję zaległości finansowej. Działanie takie może przybrać różny charakter - od blokady rachunku bankowego czy zajęcia wynagrodzenia za pracę, aż po egzekucję z ruchomości i nieruchomości. Z chwilą zastosowania każdego kolejnego środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony, przerwany zostaje bieg terminu przedawnienia podatku.

Zdarzają się również takie przypadki dłużników, od których nie ma możliwości ściągnięcia długu. Może się tak stać gdy podatnik nie osiąga żadnych dochodów i nie posiada majątku, który mógłby podlegać egzekucji. Prawo przewiduje bowiem możliwość posiadania pewnych rzeczy, które nie mogą podlegać zajęciu na poczet nieuregulowanych długów. Przykładem takiej własności są m.in. przedmioty codziennego użytku niezbędne do życia. Zgodnie z art. 59 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, fiskus może umorzyć postępowanie egzekucyjne, gdy stwierdzi, że nie uzyska się w nim kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne. Warto natomiast pamiętać, iż w przypadku zmiany sytuacji finansowej dłużnika możliwe jest wszczęcie ponownej egzekucji.

Trzecią możliwością uniknięcia zapłaty zaległych podatków jest umorzenie zaległości przez urząd skarbowy. W tym przypadku inicjatywa może wyjść zarówno ze strony podatnika, jak i samego urzędu. Jeżeli chcemy wystąpić z takim wnioskiem, to należy w takim piśmie swoją prośbę uzasadnić. Owo uzasadnienie musi zawierać jednak szczególne powody, które uzasadniają dlaczego nie może on uregulować swojego długu. Jest to istotne, gdyż urząd może umorzyć zaległości podatkowe wyłącznie w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym. Ordynacja podatkowa przewiduje także sytuację, w której to sam urząd może wystąpić o umorzenie. Dzieje się tak na przykład, gdy w postępowaniu nie uda się odzyskać kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne. Możliwe jest również umorzenie z urzędu długu, którego kwota nie przekracza pięciokrotnej wartości kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym, obecnie jest to 44 zł. Wniosek taki może też zostać sporządzony, gdy dotyczy długu pozostawionego przez osobę zmarłą, jeśli nie ma z czego ich wyegzekwować i nie ma kto ich spłacić.


Źródło: „Gazeta Podatkowa” / gazeta.pl



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...