Szef resortu skarbu, Aleksander Grad, poinformował, że katarski inwestor Qatar Investment Authority nie wpłacił pieniędzy za stocznie w Gdyni i Szczecinie. Nie wiadomo jak potoczą się losy ministra. Już kilka miesięcy temu premier Donald Tusk zapowiedział, że Grad będzie odsunięty ze stanowiska, jeśli transakcja z Katarem zakończy się fiaskiem. Aleksander Grad mówi, że jest do dyspozycji premiera jak każdego dnia, ale nie widzi powodu do dymisji.
Zdaniem ministra, operacja katarska była z kategorii niemożliwych do realizacji, ponieważ jej finał nie zależał od strony polskiej. -Ja, jak i cały rząd zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Mam w tej sprawie czyste sumienie - przekonuje Grad. Dodaje też, że premier zdaje sobie z tego sprawę.
Co w tej sytuacji stanie się ze stoczniami? Katarski inwestor straci 40 milionów złotych wpłaconego już wadium, a majątek zakładów resort skarbu chce sprzedać w kolejnej licytacji. Musi na to wyrazić zgodę Komisja Europejska. Wniosek o to już skierowano do Brukseli.
Źródło: rmf.fm

