Jeśli pracownik nie wykonuje w sposób należyty swoich obowiązków zawodowych, nie wypełnia statutowych założeń swojej firmy, albo co gorsza – działa na niekorzyść swojego pracodawcy, powinien ponieść karę. Szef w świetle obowiązującego prawa pracy może dyscyplinować swoich podwładnych, co oznacza, że może ich też karać. Jednocześnie, nie może w sposób dowolny dobierać narzędzi karania pracowników. Jak dyscyplinować więc podwładnych zgodnie z prawem?
Uprawnienia pracodawcy
Każda osoba podejmująca zatrudnienie w danej firmie, podpisująca umowę o pracę z pracodawcą, jednocześnie wyraża pełną zgodę na wykonywanie pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, będąc pod jego ścisłym nadzorem. Szef zareaguje w momencie, gdy zatrudniona przez niego osoba nie realizuje w odpowiedni sposób swoich obowiązków wynikających ze stosunku pracy. W gestii pracodawcy leży regularna ocena pracownika i przekazywanie mu uwag oraz poleceń, co do dalszej jego pracy.
Karanie pracowników
Jeśli instrukcje pracodawcy są ignorowane przez pracownika i nadal nie wykonuje on swoich zadań należycie, szef może zadecydować o jego ukaraniu. Pierwszym narzędziem dyscypliny, którym może posłużyć się pracodawca, jest kara porządkowa, w tym:
· Kara upomnienia,
· Nagana,
· Kara pieniężna.
Innym sposobem ukarania pracownika jest odebranie mu premii lub nagrody uzależnionej od nienagannego wykonywania obowiązków służbowych. Jeśli kary porządkowe nie przyniosą oczekiwanych efektów, pracodawca może ostatecznie zwolnić pracownika w trybie dyscyplinarnym.
Kiedy upomnienie i nagana?
Kary porządkowe w formie upomnienia lub nagany są wykorzystywane przez pracodawców w sytuacji, gdy pracownik nie przestrzega:
· Przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy,
· Przepisów przeciwpożarowych,
· Ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy,
· Przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy,
· Zasad usprawiedliwiania nieobecności w pracy.
Najczęściej, w większości zakładów pracy, kara upomnienia jest karą lżejszą pod względem gatunku, niż kara nagany.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

