Tu jesteś: Puls Rynku

Jen pręży muskuły

dodano: 22-08-2011 - Krzysztof Wańczyk

Dolar gwałtownie spadł wobec euro w piątek. W konsekwencji kurs spadł w okolice tygodniowego dołka. Również wobec jena japońskiego, amerykańska waluta mocno straciła ustanawiając nowe minimum. Obecnie sytuacja wraca do normy, pomaga w tym sytuacja na giełdach akcji.

Poprawa sytuacja na głównych rynkach akcji skusiła inwestorów do kupna euro. Wzrost zainteresowania bardziej ryzykowanymi aktywami wśród inwestorów sprawiło, że w piątek na rynku EUR/USD przewagę miały byki. Dziś jest szansa na kontynuację tego ruchu. W konsekwencji możemy spodziewać się kolejnej fali wzrostowej. Celem strony popytowej jest poziom 1,4520. W przeciwnym wypadku, gdy kurs pary walutowej zanurkuje poniżej wsparcia 1,4350, korekta spadkowa może sięgnąć do 1,4260.

Odwrotnie sytuacja przedstawia się na rynku GBP/USD. We wcześniejszych raportach analitycznych wspominałem, że trend wzrostowy jest już w ostatniej fazie dojrzałości, dlatego należy oczekiwać spadku notowań. W dalszym ciągu ten wniosek jest jak najbardziej aktualny. Potwierdzeniem realizacji wariantu spadkowego będzie przełamanie wsparcia 1,6450. Wtedy należy oczekiwać spadku notowań w rejon 1,64 i w dalszej kolejności do 1,63. W przeciwnym wypadku, gdy będziemy znajdować się nad wsparciem 1,6450 należy oczekiwać trendu bocznego w przedziale 1,6450-1,66.

W dość szerokim paśmie wahań przebiegają notowania pary USD/CHF. Póki, co utrzymujemy się nadal nad wsparciem 0,7780, dlatego ten fakt stanowi kartę przetargową dla byków, które póki, co nie chcą oddawać pola walki niedźwiedziom. W związku z tym, jest szansa na dalszą wędrówkę byków na północ(max. do 0,8180). Aby ten scenariusz uległ materializacji konieczne jest sforsowanie oporu w rejonie 0,8.


Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...