W przypadku nieuregulowania zobowiązań podatkowych firmy, fiskus na drodze administracyjnej rozpocznie podstępowanie egzekucyjne. I od tego momentu dla przedsiębiorcy szykują się spore wydatki, bo za wszystkie działania skarbówki musi płacić.
Urzędnicy fiskusa - z tytułu rozpoczęcia postępowania egzekucyjnego - naliczają dłużnej firmie tzw. opłatę manipulacyjną. Następnie do „rachunku” za działania urzędników w celu wyegzekwowania należności podatkowych urząd skarbowy będzie doliczał kwoty za dokonane czynności egzekucyjne oraz poniesione wydatki. Mówiąc krótko – niemal za wszystkie działania w tym zakresie. Przykładami mogą być: opłacenie przejazdu i delegacji poborcy skarbowego, wydatki na ogłoszenia w prasie, należności biegłych, koszt uzyskania informacji o majątku dłużnika – podaje „Rz”.
Gdy fiskus namierzy majątek podatnika, może go zająć. W grę wchodzą m.in. pensja, oszczędności, pojazdy mechaniczne, domy. Skarbówka ma prawo zablokować także konta bankowe firmy, jak i jej właściciela.
Wniosek jest prosty – podatki należy płacić regularnie, bo w przypadku zaniechania tego obowiązku, nie tylko przegramy z fiskusem, ale i słono do całego interesu dopłacimy.
na podst. "Rz"

