Tu jesteś: Pomysł na Biznes

Jak zostać stylistą na wyłączność

dodano: 30-08-2011 - Katarzyna Staudt

W dzisiejszych czasach własnego stylistę mogą mieć nie tylko wielkie gwiazdy, ale każdy z nas. Tzw. personal shopper to ciekawa propozycja dla wszystkich zapracowanych, którym potrzebna jest pomoc fachowca przy doborze ubrań. Jak zostać stylistą i czy taka forma działalności się opłaca? Czy to jest dobry pomysł na biznes?

W Polsce zawód stylisty spopularyzowały programy telewizyjne propagujące metamorfozy, np. „Trinny i Susannah” . Przekonały one odbiorców, że korzystanie z rad stylisty to nie wstyd, a czasem wręcz konieczność.

Dzień stylisty to przeważnie wycieczki po sklepach, nie tylko w Polsce, przeprowadzanie metamorfoz, stylizacja na różne okazje, np. śluby, wielkie gale, spotkania biznesowe. Tylko z pozoru jest to łatwa praca. W rzeczywistości wymaga wielu wyrzeczeń i dobrej kondycji fizycznej.

Czy można założyć, że zajęcie to wymaga małych nakładów, a przynosi duże zyski? W kwestii zarobków można liczyć stawkę za godzinę lub za konkretną usługę. Za godzinę pracy stylista może zażądać od 100 zł do 1.5 tys. zł. Wkład na start jest stosunkowo niski, gdyż wystarczy na dobry początek własna strona internetowa. Jednak podstawa to działalność w jednym z większych ośrodków miejskich z dużą ilością różnorodnych sklepów i galerii handlowych.

Najdogodniejsza forma pracy dla personal shoppera to własna działalność. Coraz częstsze jest również zatrudnianie stylistki przez galerie handlowe.

Jakie cechy osobowości powinien mieć dobry stylista? To praca da osób otwartych, o pozytywnym nastawieniu, dyskretnych i z wyczuciem. Personal shopper musi przede wszystkim jednak znać się na najnowszych trendach, śledzić nowinki modowe, ale i posiadać gruntowna wiedzę z zakresu fasonów klasycznych, powinien umieć dobierać kolory i wzory, umieć doradzić w kwestii rozmiaru. Zamiłowanie do mody i pozytywne podejście do klientek to połowa sukcesu.

Dobry stylista powinien, chociaż nie musi, posiadać wykształcenie artystyczne, np. z zakresu projektowania ubioru. Dodatkowym atutem będzie ukończenie kursu „na stylistę” [koszt od kilkuset do kilku tysięcy złotych].

Pierwszym etapem w drodze do zostania profesjonalnym stylistą może być prowadzenie bloga modowego, co pozwala na zaprezentowanie swoich umiejętności potencjalnym klientkom oraz Stawarza pewnego rodzaju port folio, zachęcające do skorzystania z pomocy profesjonalisty.


Źródło: 25 pomysłów na firmę[ Nr 14 lipiec 2011]


Komentarze

dla bogaczy dodał : ~Bogacz, 04-03-2012 22:44
To jest usługa dla najbogatszych i od razu trzeba sobie powiedzieć, że to nie jest praca dla biednych. Niestety nie jest to pomysł na biznes, bo to raczej wychodzi samo z siebie. Trzeba mieć kasę na własne ciuchy i jeśli Was to kreci to zająć się modą i pozniej stylizacją. Innej szansy na ten zawód NIE MA.
osa dodał : ~osa, 22-09-2011 22:18
Można także zgłosić się do profesjonalnej firmy i tak sprawdzić swoje możliwości lub przyuczyć się fachu. http://www.personalstylist.pl/
tekst dodał : ~Liceum, 01-09-2011 23:57
Co się czepiasz, skoro tekst był pisany na odwal: 'Pierwszym etapem w drodze do zostania profesjonalnym stylistą może być prowadzenie bloga modowego, co pozwala na zaprezentowanie swoich umiejętności potencjalnym klientkom oraz Stawarza pewnego rodzaju port folio, zachęcające do skorzystania z pomocy profesjonalisty.'

Przecież to zawód dla wybranych, skierowany do najbogatszych. Trzeba mieć szczególne osiągnięcia na tym polu i znać sławne osoby, aby zabłysnąć i w tak łatwy sposób zarabiać.
I to wszystko? [1] dodał : ~Pinokio, 30-08-2011 19:01
'Wkład na start jest stosunkowo niski, gdyż wystarczy na dobry początek własna strona internetowa. Jednak podstawa to działalność w jednym z większych ośrodków miejskich z dużą ilością różnorodnych sklepów i galerii handlowych.'

Czy to wystarczy? Nie wiem czy autor artykułu chciałby robić zakupy z nieznaną osobą, która jedyne co zrobiła w zawodzie to założyła stronę internetową. Tu trzeba wielu kontaktów z branży, zdjęć z ciekawymi osobami, pokazywanie się na bankietach. Słowem - wkręcić się w bycie przy celebrytach, bo to oni są podstawowymi klientami na godzinę zakupów ze stylistą w takiej cenie. Innej opcji nie widzę.