Tu jesteś: Gospodarka

Jak się ma w marcu warszawska giełda...

dodano: 08-03-2009 - Kamil Świętoń

Warszawska giełda należała do najsilniejszych rynków akcji na świecie. Indeks największych spółek do czwartku zwiększył swoją wartość o 7,6%, a WIG o 5,8%. Nie
są to wzrosty powalające z nóg, ale na tle innych parkietów naprawdę imponujące - wynika z raportu Gold Finance.

"Trudno jednoznacznie określić przyczyny tak dobrego zachowania naszego rynku. Chciałoby się powiedzieć, że inwestorzy jednak zauważyli i docenili fakt, że polska gospodarka, jako jedna z niewielu na świecie i w regionie, jednak w czwartym kwartale zanotowała niemal 3% wzrost. Trudno jednak w to uwierzyć, podobnie jak w to, że nagle przestali wrzucać do jednego worka tak różne gospodarki jak polska i węgierska, estońska czy rumuńska.

Najbardziej zadziwiający był fakt, że nasz rynek wziął zdecydowany rozwód z Ameryką i zaczął ignorować to, co się dzieje na tamtejszej giełdzie. To zjawisko niespotykane od bardzo długiego czasu. Doskonale widać to na wykresach indeksów. Od trzech lat WIG20 niemal idealnie kalkował zachowanie indeksów amerykańskich i nagle z bliżej nieznanych powodów przestał. Z nieco podobną sytuacją mieliśmy do czynienia od połowy listopada ubiegłego roku do początku stycznia. Być może teraz także uda nam się zachować względną niezależność od Wall Street.

W mijającym tygodniu bardzo dobrze radziły sobie spółki deweloperskie. Subindeks obrazujący koniunkturę w tej branży wzrósł o prawie 8%. Nieźle też było w mediach (wzrost o 6,5%) oraz budownictwie (4,5% na plusie). Niedawną siłę straciły spółki reprezentujące przemysł spożywczy (spadek subindeksu o ponad 4%) oraz małe firmy (indeks sWIG80 zwyżkował o zaledwie 1%). Spośród większych spółek liderem wzrostów były papiery KGHM, które zyskały ponad 20%. To zasługa drożejącej miedzi. Wcześniejsze straty odrabiają też walory TVN (wzrost o niemal 19%)" - czytamy w raporcie giełdowym Gold Finance.



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...