Tu jesteś: Prawo Pracy

Jak odpowie pracownik, który po odebraniu wypowiedzenia wyrządził szkody?

dodano: 16-10-2010 - (kms)

Nie trudno się domyślić, że osoby odbierające wypowiedzenie nie myślą życzliwie o pracodawcy. Wręcz przeciwnie - wiele z nich jest skłonna na odchodne do zemsty. Jak można pociągnąć do odpowiedzialności byłego pracownika, który szkodę wyrządził w ostatnim dniu okresu wypowiedzenia, a my dowiedzieliśmy się o tym fakcie później?

Ilu zwalnianych pracowników, tyle możliwości ich zemsty. „Rzeczpospolita” w jednym z artykułów podaje przykłady takich zachowań. I przytacza przykład zlikwidowania bazy danych firmy, wysłania w siną dal informacji dot. pracowników czy kobiety, która ostatniego dnia pracy celowo zostawiła na cały weekend telefon z wykręconym numerem drogiej infolinii, narażając byłego pracodawcę na rachunek z telekomunikacji o wartości kilkuset tysięcy złotych. W rezultacie firma stanęła na skraju bankructwa. Wypowiadający się w artykule prawnik wspomina pracownika, który celowo tak zaparkował służbowy samochód, by przejeżdżająca śmieciarka uderzyła w jego drzwi czy anonimowy blog byłego pracownika, który po zwolnieniu przez treść swoich wpisów zaczął niszczyć dobrą renomę firmy, w której był zatrudniony.

Osoby, które wyrządziły na odchodne szkodę w firmie, odpowiedzą na podstawie Kodeksu pracy wyłącznie wtedy, gdy do incydentu doszło w momencie, gdy łączył je stosunek pracy z byłym pracodawcą. Jeśli zrobiły to po ustaniu zatrudnienia, w grę wchodzi jedynie dochodzenie należności na drodze cywilnej. W obu przypadkach – jeśli sąd uzna, że pracownik działał umyślnie – odpowiedzialność obejmuje pełną wysokość wyrządzonej szkody.

Wobec tego zjawiska pracodawcy powinni jednak przemyśleć sposób rozstawania się z pracownikami. Co prawda nie jest to usprawiedliwieniem mściwego czynu byłego podwładnego, ale na pewno popęd do zemsty potęgują sytuacje, gdy np. firma zwalania wieloletniego pracownika wysyłając mu wypowiedzenie kurierem do domu, nie decydując się nawet na przekazanie mu krótkich podziękowań za dotychczasową pracę.


(na podst. „Rzeczpospolita”)



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...