Tu jesteś: Inne Porady

Jak będzie wyglądał rynek XXI wieku?

dodano: 09-05-2010 - Marcin Kijak

Sukces jest dzisiaj do osiągnięcia tylko dla ludzi szybkich i zdecydowanych, którzy są elastyczni i potrafią się dostosować do błyskawicznie zmieniających się warunków na rynku. Jeszcze dwadzieścia lat temu wszyscy żyli w świecie, w którym średni czas pracy w jednym zakładzie wynosił kilkadziesiąt lat. Dzisiaj czas płynie zdecydowanie szybciej. W zglobalizowanym świecie tylko odpowiednio szybko reagujący na zmiany przedsiębiorcy są w stanie utrzymać się na rynku.

Rozwój Internetu i innych technik cyfrowej komunikacji sprawił, że wszystkie dane są do dyspozycji każdego zainteresowanego w chwilę po ich zaistnieniu. Ci, którzy potrafią wejść w ich posiadanie wcześniej, zyskują znaczącą przewagę nad resztą. Często szybkość pozyskiwania informacji może decydować o być albo nie być przedsiębiorstwa. Istnieje cały szereg technologii internetowych automatyzujących pozyskiwanie informacji, jak kanały RSS (Really Simple Sindication), dostępne na praktycznie wszystkich ważniejszych serwisach publikujących dane i informacje, a także serwisy mikroblogowe (np. Twitter), na których można śledzić osoby zajmujące się (i komentujące), często nawet tylko hobbystycznie, lecz kompetentnie danym tematem.

Wertowanie stert papierowych dzienników jest dziś nieefektywnym sposobem pozyskiwania informacji. Kluczową rolę odgrywa umiejętność odsiania zbędnych danych już przed ich dotarciem do adresata, czyli, mówiąc inaczej, znalezienia źródeł o odpowiednio wąskim zakresie informacyjnym. Umiejętnie gospodarowanie czasem jest obok szybkości działania kluczową umiejętnością na zglobalizowanym rynku.

Szybkość zmian dotyka zarówno firmy, jak i ich pracowników. Przykładem może być stanowisko kasjerki w markecie, które prawdopodobnie w najbliższym czasie zniknie z palety zawodów. Trwające od kilku lat prace nad czytnikami RFID i ich spadające ceny sprawią, że opłaci się zainstalować je w miejsce przestarzałych już kas i optycznych czytników kodów kreskowych. Zadowolenie klienta, któremu oszczędzi się czekania w kolejce i kasowania kilkunastu produktów będzie również na wagę złota dla tych, którzy zrobią to pierwsi.
W obliczu szybkich przemian na rynku pracy w zasadzie jedyną umiejętnością, która nigdy nie straci na znaczeniu, będzie zdolność szybkiego uczenia się i przyswajania nowych dziedzin wiedzy. Już dziś powstają prognozy, w myśl których za kilkanaście lat przedmioty ścisłe stracą na znaczeniu, a wartościowa stanie się wiedza interdyscyplinarna, która pozwoli na lepsze rozumienie procesów zachodzących na rynku i elastyczne dostosowywanie się do nich.

Nie należy w obecnych czasach polegać na rynkach krajowych. Nie tylko z powodu mniejszego potencjalnie rynku zbytu, lecz również przez zagraniczną konkurencję. W ostatnich latach popularność w USA zdobyły głównie indyjskie firmy, które zajmują się przygotowywaniem analiz prawnych i podatkowych dla amerykańskich klientów. Mamy obecnie do czynienia ze zjawiskiem podobnym do tego, które zapoczątkowało zniesienie granic gospodarczych w USA w latach 80. zeszłego stulecia. Wówczas firmy wyniosły swoje zakłady produkcyjne w miejsca bardziej opłacalne. Prawdopodobnie znajdujemy się teraz na początku procesu analogicznej wędrówki usług prawnych i ekonomicznych. Zjawisko to może być bardzo korzystne dla polskich firm, które, mając niższe koszty utrzymania, będą w stanie oferować przystępne ceny zachodnim klientom.

Kluczową umiejętnością na rynku będzie też umiejętność współpracy. Mówi się o kapitale relacji, który jest wartością ze względu na korzyść, jaką przynosi nam posiadanie w sieci relacji osób mogących wspólnie z nami podjąć ryzyko biznesowe przy realizacji naszego pomysłu, bądź też poprosić nas o pomoc przy realizacji swojego.

Nie ma tu mowy, rzecz jasna, o relacjach rodzinnych bądź "kolesiostwie". Liczą się tylko kompetencje, gdyż osoba ich pozbawiona zadziała na szkodę przedsiębiorstwa czy przedsięwzięcia. Każdy, niezależnie od stopnia pokrewieństwa, musi sprawdzić się na swoim stanowisku jako kompetentny pracownik - dla dobra firmy.

Umiejętność współpracy i korzystania z bogatej sieci relacji jest naturalna dla Azjatów, którzy aktualnie najbardziej dynamicznie podbijają światowe rynki. Bez zastosowania podobnej praktyki, polskim przedsiębiorcom, nastawionym jeszcze często na indywidualizm, będący fundamentem myślenia w świeżo odrodzonej po komunizmie Polsce, może być ciężko podjąć z nimi rywalizację.

Rynek w XXI wieku będzie zdecydowanie różny od tego, jaki znamy, prawdopodobnie też różny od tego, co prognozujemy. Najważniejsze to zdawać sobie z tego sprawę i trzymać rękę na pulsie przemian. Gospodarka jest już dzisiaj siecią skomplikowanych powiązań spowijającą cały glob i tylko od naszej spostrzegawczości zależy, czy wystarczająco szybko dostrzeżemy szanse i zagrożenia, które się w niej będą pojawiać.


(na podst. art. K. Rybińskiego dla Pomorskiego Przeglądu Gospodarczego Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową / gospodarka.gazeta.pl)




Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...