Tu jesteś: Pomysł na Biznes

Hurtownia, sklep z używaną odzieżą

dodano: 13-09-2007 - LG

Ostatnio Polskę zalewa fala taniej odzieży z Chin. Wróżono upadek i masowe zamykanie sklepów z używaną odzieżą z zachodu, jednak nic takiego nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie, niemal na każdym osiedlu można spotkać sklep z używaną odzieżą.

Wpływ ma na to jakość odzieży z Chin, która znacznie odbiega od markowej odzieży zachodniej. Handel używaną odzieżą to branża, która rozwinęła się m.in. poprzez akcesję Polski do struktur UE. Zniesienie ceł i ułatwienia w podróżowaniu spowodowały rozkwit handlu ubraniami.
 
Pierwszą istotną sprawą jest rozgraniczenie odzieży używanej na „sort” oraz „niesort”. Odzież sortowana podlega takim samym uregulowaniom jak każdy inny towar. Można ją więc importować bez żadnych przeszkód formalnych. Natomiast odzież niesortowana jest według naszego ustawodawstwa odpadem, a więc jej import wymaga zezwolenia i szczegółowego rozliczania się ze sposobu jej zagospodarowania. Jeśli jednak prowadzimy sklep i kupujemy tzw. niesort od hurtownika to jego obowiązkiem jest dostarczenia nam dokumentu o przeprowadzeniu dezynsekcji i dezynfekcji odzieży. Pamiętać zatem należy o aspektach prawnych związanych z ubraniami „z drugiej ręki”.
 
Nowe second-handy czyli po prostu ciucholandy powstają w oszałamiającym tempie. Zmieniła się nie tylko ilość sklepów z używaną odzieżą, ale przede wszystkim jakość. Second-hand to już nie sklep z malutkim lokalem na przedmieściach, ale sklep na śródmiejskich ulicach i w sąsiedztwie centrów handlowych. Sklepy te są coraz większe i nie rzadko niemal eleganckie(1). Dobra koniunktura w branży odzieży używanej miała jednak swoje minusy. Małe sklepy zaczęły upadać, gdyż nie były w stanie sprostać wielkopowierzchniowym sieciom, które obniżały koszty same importując towar. Czasy złotego biznesu na ciuchach minęły bezpowrotnie. Teraz, aby zarabiać na tego typu działalności musimy obrać jeden z trzech kierunków działania:
  1. sieć małych sklepów na osiedlach i w małych miastach(umożliwia swobodną wymianę towarów między punktami),
  2. sklep wielkopowierzchniowy w średniej wielkości mieście,
  3. hurtownia z odzieżą używaną.
Niezależnie od obranego kierunku działania najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście własny import towaru. Nie jest to jednak takie proste. Po pierwsze większość dostawców odzieży używanych ma stałych odbiorców, którzy importują towar do Polski. Po drugie coraz większa masa towarów,  kierowana jest na mniej wymagające rynki wschodnie i południowe(kraje bałtyckie, Ukraina, Węgry, Słowacja, Rosja). Po trzecie jeśli prowadzimy jeden sklep to trudno będzie nam wynegocjować korzystne ceny, gdyż towaru będziemy odbierali znacznie mniej niż robią to sieci czy hurtownicy.
 
Najlepszymi „producentami” markowej odzieży są Brytyjczycy oraz Szwjcarzy. Większość ubrań importowanych z tych krajów to odzież markowa wysokiej jakości. W dalszej kolejności importerzy poszukują towaru w Holandii oraz Belgii. Znacznie gorszej jakości jest odzież z Niemiec, gdyż obywatele tego kraju słynący z gospodarności noszą średnio ubrania po 10 lat, a poza tym nie posiadają firm ze znanymi i rozpoznawanymi markami odzieży.
 


Komentarze

Good Idea dodał : ~Pantera, 29-12-2011 16:31
Co racja to racja. Tu już nie wystarczy mały osiedlowy sklepik, tymbardziej,ze jest bardzo duża konkurencja w tej branży. Sama zdążylam to zauwazyc. Arrtykuł niesie za sobą prawdę, gdyż własnie najbardziej rozpaznawalnymi markami ubrać w ciucholandach są,np. taki H&M, etc. KToś tu napomknął o Marce Adidas i Puma. Bardzo Rzadko .. Czasami zdarza mi się coś kupić , dlatego wiem jakie marki figuruja w lumpkach ;-) Raz zdarzyło znalezc mi sie cos z Nike. :) Myślę,że warto zainwestowac w taki interes, ktory moze niesc za soba doprawdy duze korzysci :)
??? dodał : ~Adam, 06-02-2011 16:04
Niemcy nie posiadają firm ze znanymi i rozpoznawanymi markami odzieży? Bzdury obniżają wiarygodność każdego artykułu, nawet jeśli jest on sensowny...Ja wspomnę tylko o takich nieznanych niemieckich markach jak niejaki adidas i niejaka puma, pan autor może słyszał?
pomysł:))) dodał : ~sandra, 17-01-2009 11:08
Pomysł dobry, jeśli ma się swój lokal.No i import nie jest łatwą sprawą dla początkującego jednego sklepu, a szkoda.