|
|
|
|
 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Hodowla ślimaków, czyli jak zarobić ćwierć miliona złotych |
 |
 |
 |
| Autor: Tomasz Czukiewski |
30-11-2009 |
|
| |
|
Wystarczy 10 ton utuczonych bezkręgowców, żeby zarobić 250 tys zł. Hurtownicy z Francji i USA skupują każdą ilość ślimaków.
1. OD CZEGO ZACZĄĆ?
Najpierw decydujemy się na rodzaj ślimaka. Do wyboru mamy dwa: rodzimy winniczek, lub ślimak afrykański. Pod kątem hodowli o wiele bardziej atrakcyjny jest ten drugi. Winniczek podlega ochronie ministra środowiska i jego zbiór jest co roku ograniczany przez specjalne rozporządzenie ministra. Z kolei ślimak afrykański nie ma takich ograniczeń. Poza tym ślimak afrykański jest sprzedawany po wyższych cenach i skupowany w każdej ilości.
2. JAK TO ZROBIC?
- ziemia
Załóżmy że naszym celem jest wyhodowanie 1 tony ślimaków. Potrzebujemy więc przede wszystkim ziemi. Dla wyhodowania takiej ilości będziemy potrzebować około 200 - 300 metrow kwadratowych ziemi. Jeżeli chodzi o grunt,
to nie musi spelniać on żadnych szczególnych warunków, może to być ziemia rolna, ale może to też być ziemia dotychczas używana jako gospodarstwo.
- infrastruktura
Sama ziemia to niestety nie wszystko. Musimy na niej postawić odpowiednie budynki w których będziemy hodować ślimaki. Dokładnie potrzebujemy trzech pomieszczeń. Najważniejszy z nich to magazyn przeznaczony dla ślimakow matecznych, musi on mieć 30 metrów kwadratowych i musi w nim panować temperatura odpowienia dla klimatu śródziemnomorskiego, czyli średnio około 20 stopni C. Poza tym wilgotność powietrza musi wynosić około 70-90 procent. - Pomieszczenie to musimy tregularnie czyscić i dbać o to by było nawilżone. – opowiada Grzegorz Skalmowski, wlaściciel hodowli Snails Garden. Oprócz magazynu dla ślimakow matecznych musimy przygotować też pomieszczenie do inkubacji jaj - ok 5 m kw. i magazyn na pasze - ok. 15 mkw. Cała ziemia na ktorej zmieścimy naszą hodowlę musi być dodatkowo ogrodzona specjalnymi siatkami antyucieczkowymi.
- slimaki
Do naszej hodowli potrzebujemy też oczywiście samych ślimaków. Z jednego ślimaka uzyskujemy około setki nowych. Na początek trzeba kupić około 3 tysięcy ślimakow matecznych, ale jest to na szczęscie jednorazowy wydatek. Ślimaki mateczne
mogą byc zahibernowane i po obudzeniu znow produkować kolejne ślimaki.
- czas
Hodowanie ślimakow wymaga duzo cierpliwosci. Cala operacje zaczynamy w styczniu i potrzebujemy okolo pol roku, żeby wyhodować dorosłe ślimaki, gotowe na sprzedaz. W lutym ślimaki składają jaja, później jaja leżą w inkubatorach. Po tym następuje okres tuczenia ślimaków, do którego używamy specjalnej paszy. Zbiór ślimaków następuje pod koniec września. Przy wyhodowaniu 1 tony ślimakow będziemy musieli sie liczyć z zatrudnieniem zbieraczy. Jedna osoba może zebrać dziennie około stu kilogramów ślimaków. Te wszystkie wymagania sprawiają, że niewielu osobom udaje sie wytrwać w tym biznesie. - Niewielu zostaje w tej branży na stałe. Z setki chętnych, tylko kilka osób zostaje w branży. No cóż, to nie jest łatwe zajęcie – mówi Skalmowski.
3. ILE MOŻNA NA TYM ZAROBIĆ?
Trudy hodowli wynagradzane są podczas zbiorów. - Skupowana jest kazda ilość. Inwestycja zwraca się po pierwszym sezonie, potem to już tylko czysty zysk - opowiada hodowca. W Polsce ślimaki afrykańskie sprzedawane są za około cztery euro za kg. Jeszcze wiecej mozemy zarobic gdy uda nam sie znalezc kupca za granica. Tam cena siega nawet osiem euro od kilograma. Jeżeli uda nam się wyhodować dziesięć ton ślimakow, to za jednym razem zarobimy około ćwierć miliona złotych. - Z jednego zbioru rodzina może żyć cały rok i jeszcze dużo zostaje. Trzeba jednak być czujnym, nie odpuszczać i zajmować się hodowlą – tłumaczy Grzegorz Skalmowski. Niestety hodowcy ślimaków ciężko jest skorzystac z dofinansowania unijnego na to przedsiewziecie, ponieważ w Polsce cos takiego jak hodowla ślimaków formalnie nie istnieje. NA szczęście dzięki członkostwu w Unii Europejskiej Polscy hodowcy mogą bez ograniczeń zawierać kontrakty z hurtownikami z Francji. Nie ma żadnych prawnych ograniczeń dotyczących sprzedaży ślimaków wewnątrz Unii Europejskiej. A to oznacza, ze możemy sprzedać każdą ilość po konkurencyjnej cenie.
LICZBY:
(jeżeli chcemy wyhodować 10 ton ślimaków)
Nakłady (przy założeniu że mamy ziemię):
- Infrastruktura - ok. 30 tyś. zł
- Pasza - ok 20 tyś. zł
- Ślimaki mateczne - ok 5 tyś zł
Przychody:
Cena ślimaka za kg - ok. 4 euro (10t - 200 tyś. zł)
Zysk: około 150 tysięcy złotych.
Zdaniem eksperta ds. mikro-inwestycji:
Adam Wiśniewski, Laboratorium Analiz Finansowo-Ekonomicznych:
Inwestycja w hodowle ślimaków to typowo rolna inwestycja. W tej branży bardzo ważna jest cierpliwość, sumienność i pracowitość. Łatwy zysk może być kuszący dla wielu osób, ale tak naprawdę trzeba przygotować się na ciężką pracę. Jest to praca związana poniekąd z rolnictwem, co oznacza że musimy liczyć się czasem z utratą części swojej hodowli spowodowaną niesprzyjającą pogodą i innymi tego typu zdarzeniami losowymi. Na hodowle ślimaków może zdecydować się więc ktoś kto dysponuje wolnym czasem i ziemią i musi zrobić z tego swoje główne zajęcie. Jako plus trzeba jednak zaliczyć fakt, że każda ilość ślimaków jest skupowana. To oznacza, że inwestycja jest bezpieczna. O ile wystarczy nam zapału.
|
 |
nikt nie buduje fabryk z myślą, że po jednym strzale będzie milionerem! [2] |
~eksporter 07-01-2010 16:10 |
|
...to kwestia czasu, przetwórnie w Polsce już nie mają odpowiedniej ilości winniczka na przerób. Powód? Zakaz zbiorów na parę lat!. A cena rośnie w górę. Już nikt nie chce się schylać za 1-2 zł/kg (kiedyś w jednym miejscu było ich miliony), teraz trzeba przejść km do następnego województwa, aby zebrać ilość!. Ponadto winniczka po prostu nie ma, został wyeksploatowany (rośnie 2-3 lata w naturze) I jeszcze jedno, są przetwórnie które przerabiają ślimaki hodowlane (notabene o niebo smaczniejsze, winniczek smakuje ziemią). I jedna działa już od lat.
Sądzę, że to inwestycja która ma przynieść przyszłość...nikt nie buduje fabryk z myślą, że po jednym strzale będzie milionerem!
Starty są, a kto ich nie ma Ekspert mówi o tym wyrażnie...
To rolnictwo.
Mięczaki za zachodzie to rarytas (cena sztuki podanej w restauracji średnio 1 euro)
W Sopocie na molo 6 szt. winniczka 30-40 zł
|
|
 |
 |
A kto powiedział że to łatwy biznes |
~artur 07-01-2010 12:26 |
|
Wszyscy narzekacie nie bardzo rozumiem dlaczego. Chyba nikt z was nie spodziewał się że to łatwy biznes i idealny. Wystarczy wrzucić troszke kasy do worka i wyciągnąć dwa razy tyle. Bez przesady. Ceny w artykułach zawsze podają orientacyjne. Artykuły mają za zadanie poddanie pomysłu i tego, że biznes taki istnieje i jest opłacalny. Wiadomo, że trzeba w to wejść, wprawić się itd ..jak zawsze. A wy albo jesteście hodowcami i chcecie zniechęcić innych albo kolejnymi marudami co to każdy biznes zjadą góry do dołu - a co wy o tym wiecie koledzy co ? |
|
 |
 |
??? |
~Kojak 07-01-2010 10:12 |
|
Pięknie, pięknie, ale:
1. Tylko ślimaki wyrośnięte, wywinięte z regularnymi przyrostami można sprzedać do zagranicznego odbiorcy. Takich pięknych ślimaków można wychodować w polskich warunkach ok. 25-35% z całej hodowli. Pytanie co z resztą wyhodowanego ślimaka - pokaźnych rozmiarów chłodnia i przechowywanie do następnego sezonu? Kolejne koszta. Owszem w Polsce przetwarza się ślimaki, ale spytajcie przetwórców, czy chcą kupić ślimaka hodowlanego.
2. Żeby mieć jakieś pieniądze z hodowli tego mięczaka, potrzebna co najmniej kilkuletnia praktyka hodowlana. Proste stwierdzenie: gdyby to było zajęcie przynoszące wymierne dochody, byłoby też dużo więcej osób zajmujących się hodowlą afrykana. |
|
 |
 |
?? [1] |
~macie kalkulator?? 05-01-2010 19:47 |
|
cena za kilogram to niby 4 EUR (tak naprawdę 2,5-3). 10 ton to 10 000 kg, czyli dostaniemy max. 40000 EUR, tj. 160 000 (o ile straty w ślimakach wynoszą 0) |
|
 |
 |
nie tak jest z cena |
~seba 04-12-2009 13:18 |
|
cena to 1,5-2,5 zł za kg. nie zaź 4 euro. brak szybkiego zwrotu |
|
 |
 |
test na głupotę [1] |
~Daro 01-12-2009 22:29 |
|
jakoś mało przekonujący jest ten artykuł. Bardziej wygląda mi to na jakąś propagandę typu: produkujcie Polaczki, a jak będzie już Was wielu wtedy cenka też opadnie, a ślimaków będzie w brud. Nie będziecie mieli co z nimi zrobić to oddacie za darmo, lub wyrzucicie na drogi tak jak Andrzej zboże. Polak jest wytrwały, napracuje się ale wyprodukuje, tylko później zawsze znajdzie się ktoś kto go wy..-a. |
|
 |
 |
czy to moze byc prawda |
~robert 30-11-2009 09:59 |
|
wszystko ładnie pieknie a czy jesli sie uda cokolwiek wychodowac ciezka praca to Fnancuzi to kupia,jakos mało w to wierze ze ze slimaków taki biznes. |
|
|
|
|
|
|
|