Wystarczy 10 ton utuczonych bezkręgowców, żeby zarobić 250 tys zł. Hurtownicy z Francji i USA skupują każdą ilość ślimaków.
1. OD CZEGO ZACZĄĆ?
Najpierw decydujemy się na rodzaj ślimaka. Do wyboru mamy dwa: rodzimy winniczek, lub ślimak afrykański. Pod kątem hodowli o wiele bardziej atrakcyjny jest ten drugi. Winniczek podlega ochronie ministra środowiska i jego zbiór jest co roku ograniczany przez specjalne rozporządzenie ministra. Z kolei ślimak afrykański nie ma takich ograniczeń. Poza tym ślimak afrykański jest sprzedawany po wyższych cenach i skupowany w każdej ilości.
2. JAK TO ZROBIC?
- ziemia
Załóżmy że naszym celem jest wyhodowanie 1 tony ślimaków. Potrzebujemy więc przede wszystkim ziemi. Dla wyhodowania takiej ilości będziemy potrzebować około 200 - 300 metrow kwadratowych ziemi. Jeżeli chodzi o grunt,
to nie musi spelniać on żadnych szczególnych warunków, może to być ziemia rolna, ale może to też być ziemia dotychczas używana jako gospodarstwo.
- infrastruktura
Sama ziemia to niestety nie wszystko. Musimy na niej postawić odpowiednie budynki w których będziemy hodować ślimaki. Dokładnie potrzebujemy trzech pomieszczeń. Najważniejszy z nich to magazyn przeznaczony dla ślimakow matecznych, musi on mieć 30 metrów kwadratowych i musi w nim panować temperatura odpowienia dla klimatu śródziemnomorskiego, czyli średnio około 20 stopni C. Poza tym wilgotność powietrza musi wynosić około 70-90 procent. - Pomieszczenie to musimy tregularnie czyscić i dbać o to by było nawilżone. – opowiada Grzegorz Skalmowski, wlaściciel hodowli Snails Garden. Oprócz magazynu dla ślimakow matecznych musimy przygotować też pomieszczenie do inkubacji jaj - ok 5 m kw. i magazyn na pasze - ok. 15 mkw. Cała ziemia na ktorej zmieścimy naszą hodowlę musi być dodatkowo ogrodzona specjalnymi siatkami antyucieczkowymi.
- slimaki
Do naszej hodowli potrzebujemy też oczywiście samych ślimaków. Z jednego ślimaka uzyskujemy około setki nowych. Na początek trzeba kupić około 3 tysięcy ślimakow matecznych, ale jest to na szczęscie jednorazowy wydatek. Ślimaki mateczne
mogą byc zahibernowane i po obudzeniu znow produkować kolejne ślimaki.
- czas
Hodowanie ślimakow wymaga duzo cierpliwosci. Cala operacje zaczynamy w styczniu i potrzebujemy okolo pol roku, żeby wyhodować dorosłe ślimaki, gotowe na sprzedaz. W lutym ślimaki składają jaja, później jaja leżą w inkubatorach. Po tym następuje okres tuczenia ślimaków, do którego używamy specjalnej paszy. Zbiór ślimaków następuje pod koniec września. Przy wyhodowaniu 1 tony ślimakow będziemy musieli sie liczyć z zatrudnieniem zbieraczy. Jedna osoba może zebrać dziennie około stu kilogramów ślimaków. Te wszystkie wymagania sprawiają, że niewielu osobom udaje sie wytrwać w tym biznesie. - Niewielu zostaje w tej branży na stałe. Z setki chętnych, tylko kilka osób zostaje w branży. No cóż, to nie jest łatwe zajęcie – mówi Skalmowski.
3. ILE MOŻNA NA TYM ZAROBIĆ?
Trudy hodowli wynagradzane są podczas zbiorów. - Skupowana jest kazda ilość. Inwestycja zwraca się po pierwszym sezonie, potem to już tylko czysty zysk - opowiada hodowca. W Polsce ślimaki afrykańskie sprzedawane są za około cztery euro za kg. Jeszcze wiecej mozemy zarobic gdy uda nam sie znalezc kupca za granica. Tam cena siega nawet osiem euro od kilograma. Jeżeli uda nam się wyhodować dziesięć ton ślimakow, to za jednym razem zarobimy około ćwierć miliona złotych. - Z jednego zbioru rodzina może żyć cały rok i jeszcze dużo zostaje. Trzeba jednak być czujnym, nie odpuszczać i zajmować się hodowlą – tłumaczy Grzegorz Skalmowski. Niestety hodowcy ślimaków ciężko jest skorzystac z dofinansowania unijnego na to przedsiewziecie, ponieważ w Polsce cos takiego jak hodowla ślimaków formalnie nie istnieje. NA szczęście dzięki członkostwu w Unii Europejskiej Polscy hodowcy mogą bez ograniczeń zawierać kontrakty z hurtownikami z Francji. Nie ma żadnych prawnych ograniczeń dotyczących sprzedaży ślimaków wewnątrz Unii Europejskiej. A to oznacza, ze możemy sprzedać każdą ilość po konkurencyjnej cenie.
LICZBY:
(jeżeli chcemy wyhodować 10 ton ślimaków)
Nakłady (przy założeniu że mamy ziemię):
- Infrastruktura - ok. 30 tyś. zł
- Pasza - ok 20 tyś. zł
- Ślimaki mateczne - ok 5 tyś zł
Przychody:
Cena ślimaka za kg - ok. 4 euro (10t - 200 tyś. zł)
Zysk: około 150 tysięcy złotych.
Zdaniem eksperta ds. mikro-inwestycji:
Adam Wiśniewski, Laboratorium Analiz Finansowo-Ekonomicznych:
Inwestycja w hodowle ślimaków to typowo rolna inwestycja. W tej branży bardzo ważna jest cierpliwość, sumienność i pracowitość. Łatwy zysk może być kuszący dla wielu osób, ale tak naprawdę trzeba przygotować się na ciężką pracę. Jest to praca związana poniekąd z rolnictwem, co oznacza że musimy liczyć się czasem z utratą części swojej hodowli spowodowaną niesprzyjającą pogodą i innymi tego typu zdarzeniami losowymi. Na hodowle ślimaków może zdecydować się więc ktoś kto dysponuje wolnym czasem i ziemią i musi zrobić z tego swoje główne zajęcie. Jako plus trzeba jednak zaliczyć fakt, że każda ilość ślimaków jest skupowana. To oznacza, że inwestycja jest bezpieczna. O ile wystarczy nam zapału.