Kryzys w strefie euro nieprzerwanie osłabia złotego. Silnie przeceniona waluta cieszy eksporterów, martwi zaś posiadaczy kredytów w euro i frankach. Powodów do zadowolenia nie mają także planujący zagraniczne wycieczki oraz amatorzy importowanych produktów – informuje dziennik „Polska The Times”.
Silne osłabienie rodzimej waluty to przede wszystkim skutek zamieszania w Grecji i wzrostu niepokoju co do stabilności finansowej kilku innych państw strefy euro. W środę za euro płacono 4,08 zł, za dolara 3,18 zł, a za franka 2,85 zł. W ciągu trzech tygodni dolar zdrożał o około 30 groszy, euro o 21 gr, a frank o 15 gr.
Spadek wartości złotego jest efektem panującego na rynku pesymizmu odnośnie sytuacji finansowej Grecji. Obawy inwestorów budzi to czy unijna pomoc w wysokości 110 miliardów euro zostanie właściwie wykorzystana i uratuje państwo przed bankructwem. Co więcej, reformy mogą zostać zablokowane przez samych Greków.
(na podst. „Polska The Times”)
Spadek wartości złotego jest efektem panującego na rynku pesymizmu odnośnie sytuacji finansowej Grecji. Obawy inwestorów budzi to czy unijna pomoc w wysokości 110 miliardów euro zostanie właściwie wykorzystana i uratuje państwo przed bankructwem. Co więcej, reformy mogą zostać zablokowane przez samych Greków.
(na podst. „Polska The Times”)
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

