Grecja nie zwróci się o wsparcie do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, gdyż chce się finansować ze środków pochodzących z rynku - poinformowano po posiedzeniu Międzynarodowej Rady Funduszu Walutowego.
Rzecznik MFW po nieoficjalnym spotkaniu Funduszu powiedział, iż południowoeuropejski kraj nie ma zamiaru prosić MFW o pomoc.
Podczas poniedziałkowej wizyty w Warszawie Dominique Strauss-Kahn, dyrektor zarządzający MFW, podkreślił, że o ile Grecy sami nie poproszą o wsparcie, MFW nie wystąpi z taką inicjatywą.
Wielu komentatorów podkreśla, iż interwencja MFW mogłaby podważyć wiarygodność wspólnej waluty. W opinii ekspertów, pomoc Funduszu dla Grecji byłaby dowodem na to, że strefa euro nie może poradzić sobie z ratowaniem unii walutowej.
Ubiegłotygodniowy szczyt Unii Europejskiej w Brukseli uchwalił plan pomocy dla Grecji. Wsparcie dla kraju ma być jednak rozwiązaniem awaryjnym i zostanie udzielone tylko wtedy, gdy kraj nie zdoła pozyskać wystarczającego finansowania na rynku.
Wprowadzony przez grecki rząd plan ratunkowy jest szansą na przywrócenie zaufania do kraju. Członkowie strefy euro wyrażają również nadzieję, że nowa polityka finansowa Grecji zmniejszy koszty finansowania zewnętrznego.
Aby uchronić się przed bankructwem, do końca 2010 Grecja musi pozyskać z rynków 35 mld euro. Do dziś sprzedała obligacje za 18 mld euro. Nie powiodła się ostatnia próba sprzedaży 12-letnich obligacji, bowiem kraj zyskał tylko 390 mln euro w sytuacji gdy limit transzy wynosił 1 mld euro.
Źródło: wyborcza.biz
Podczas poniedziałkowej wizyty w Warszawie Dominique Strauss-Kahn, dyrektor zarządzający MFW, podkreślił, że o ile Grecy sami nie poproszą o wsparcie, MFW nie wystąpi z taką inicjatywą.
Wielu komentatorów podkreśla, iż interwencja MFW mogłaby podważyć wiarygodność wspólnej waluty. W opinii ekspertów, pomoc Funduszu dla Grecji byłaby dowodem na to, że strefa euro nie może poradzić sobie z ratowaniem unii walutowej.
Ubiegłotygodniowy szczyt Unii Europejskiej w Brukseli uchwalił plan pomocy dla Grecji. Wsparcie dla kraju ma być jednak rozwiązaniem awaryjnym i zostanie udzielone tylko wtedy, gdy kraj nie zdoła pozyskać wystarczającego finansowania na rynku.
Wprowadzony przez grecki rząd plan ratunkowy jest szansą na przywrócenie zaufania do kraju. Członkowie strefy euro wyrażają również nadzieję, że nowa polityka finansowa Grecji zmniejszy koszty finansowania zewnętrznego.
Aby uchronić się przed bankructwem, do końca 2010 Grecja musi pozyskać z rynków 35 mld euro. Do dziś sprzedała obligacje za 18 mld euro. Nie powiodła się ostatnia próba sprzedaży 12-letnich obligacji, bowiem kraj zyskał tylko 390 mln euro w sytuacji gdy limit transzy wynosił 1 mld euro.
Źródło: wyborcza.biz
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

