Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejszy wyrok WSA i uznał faktury wysłane drogą elektroniczną za równoprawne fakturom papierowym (sygn. sprawy I FSK 1444/09). Przesyłanie faktur za pomocą faksu czy e-maila nie powinno być traktowane inaczej niż wysyłanie ich tradycyjną pocztą.
Wysyłanie faktur drogą elektroniczną jest znacznie tańsze i szybsze niż korzystanie z usług tradycyjnej poczty, co pozwala zaoszczędzić firmom dwie najważniejsze dla nich rzeczy - czas i pieniądze. Do tej pory były jednak problemy np. z odliczaniem podatku VAT na ich podstawie, gdyż możliwość taką kwestionował fiskus.
Faktury papierowe nie wymagają podpisu, natomiast e-faktury, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów, muszą być sygnowane e-podpisem, za posiadanie którego trzeba zapłacić. Teraz NSA uznał, że faktury papierowe mogą zostać wysłane w formie elektronicznej i miejsce ich druku nie ma znaczenia - może to być faks lub drukarka klienta. E-fakturami byłyby natomiast te dokumenty, które od początku do końca istnieją tylko w formie elektronicznej.
NSA wyda w tej sprawie jeszcze pisemne uzasadnienie, po czym sprawę skieruje do WSA w celu ponownego rozpatrzenia. Należy jednak spodziewać się, że stanowisko NSA wpłynie na zmianę wcześniejszego wyroku.
Źródło: di.com.pl
To ekstremalnie śmieszne, ale faktury elektroniczne mogą funkcjonować, tylko my tego nie robimy. To proste, ponieważ wspiera nasz automat opóxniania płatności. Wszyscy na to narzekają, jednak nikt nie chce z tego na prawdę korzystać - to jest zastanawiające. A tak, ja z jedną fakturą muszę się przebijać na poctę i stać w śmierdzącej kolejce... czegoś tu nie kumam... kum kum