Tu jesteś: Puls Rynku

Era dolara wciąż trwa

dodano: 12-09-2011 - A.K.

Amerykański dolar wzmacnia się w poniedziałek kontynuując tym samym trend wzrostowy z ubiegłego tygodnia. Waluta wzrasta na wartości pod wpływem obaw o zdolność Europy do obsługi długu ościennych państw strefy euro. Obecnie amerykańska waluta jest uważana za stosunkowo bezpieczne schronienie aktywów, podobnie jak złoto i japoński jen.

Inwestorzy coraz bardziej obawiają się o rozwinięcie problemów długu w Europie. W zeszłym tygodniu, Juergen Stark, członek zarządu Europejskiego Banku Centralnego (EBC), ustąpi ze stanowiska. Powodem rezygnacja ma być konflikt w łonie banku, którego źródłem jest program skupu obligacji krajów peryferyjnych Strefy Euro. Napięta sytuacja w strefie euro nadal trwa.
 
W piątek na rynku EUR/USD stery trzymały niedźwiedzie. W konsekwencji fala spadkowa ponownie uległa wydłużeniu. Z punktu analizy technicznej zbliżamy się do ważnego punktu granicznego, który powinien zahamować presję podaży. Mowa tutaj o wsparciu na wysokości 1,3550. Co to może oznaczać dla rynku? Wsparcie 1,3550 będzie stanowić barierę dla niedźwiedzi, dlatego w tym miejscu kurs powinien się zatrzymać. Możliwe jest nawet niewielkie odreagowanie, jednak, póki, co nie oczekiwałbym silnego impulsu. Dopiero po przełamaniu oporu na wysokości 1,3850 prawdopodobna jest kontynuacja zwyżki kursu do 1,4160. W pierwszej połowie sesji można spodziewać się niewielkiego wzrostu notowań pary walutowej. Jednak, póki, co, znajdujemy się, pod 1,3850, dlatego strona podażowa będzie kontrolować sytuację.

Podobnego scenariuszu spodziewam się na rynku GBP/USD. Obecnie zbliżamy się do ważnego poziomu wsparcia 1,58. W związku z tym, możliwy jest test tego poziomu, bowiem wciąż znajdujemy się pod poziomem 1,6070, dlatego należy spodziewać się spadku notowań pary walutowej do 1,58. Wraz z upływem czasu, presja podaży powinna jednak ustępować. Niskie poziomy powinny skłaniać byków do działania.
Z kolei na rynku USD/CHF po silnym ataku popytu, karty znów rozdają byki. Działania SNB zmierzające do osłabienia krajowej waluty okazują się póki, co skuteczne. Kurs dynamicznie odbił się od wsparcia 0,7760 i jednocześnie przełamał opór na wysokości
0,8530. W związku z tym została otwarta droga w rejon 0,8950. Kurs pary walutowej znajduje się już blisko tego poziomu, dlatego przewaga popytu powinna topnieć. Wysokie poziomy będą wykorzystane przez część inwestorów do realizacji zysków. W konsekwencji możliwe jest wystąpienie korekty spadkowej.

Wciąż bez rozstrzygnięć na rynku USD/JPY. Notowania pary walutowej nadal oscylują w przedziale wahań 76,3-77,8. W piątek nastąpił test oporu 77,8. Bykom zabrakło jednak sił, aby skutecznie przełamać ten poziom. W rezultacie możliwy jest powrót kursu w rejon wsparcia 76,3.

Na rynku USD/PLN byki nie oddają pola walki niedźwiedziom. Wciąż mocno windują notowania pary walutowej. Obecnie znajdujemy się blisko ważnego poziomu oporu 3,18. Ten fakt może być skutecznie wykorzystywany przez stronę podażową. W konsekwencji możliwy jest spadek notowań pary walutowej do 3,05. Chciałbym jednak zaznaczyć, że jest to perspektywa długoterminowa.

Podobny obraz techniczny kształtuje się na rynku EUR/PLN. Obecnie znajdujemy się nad wsparciem 4,2470, dlatego możliwa jest kontynuacja wzrostu notowań pary walutowej do 4,3320. W przeciwnym wypadku, gdy wsparcie 4,2470 zostanie przełamane, należy oczekiwać spadku notowań do 4,1970.



Krzysztof Wańczyk



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...