Minister środowiska Jan Szyszko obawia się, że Komisja Europejska może zredukować uprawnienia do emisji dwutlenku węgla dla Polski. To zaś doprowadzi do spadku krajowej produkcji energii i wzrostu cen.
Na podstawie umów międzynarodowych wprowadzono regulacje dotyczące ilości dwutlenku węgla w atmosferze. W postaci spalin wypuszczają go m.in. elektrownie węglowe. Ograniczenia mają zapobiegać globalnemu ociepleniu.
Polska potrzebuje emitować 284 mln ton gazów cieplarnianych. Nowy podział limitów w UE może obniżyć próg do 210 mln ton. Ograniczenia mają dotyczyć lat 2008-2012. Polska złożyła w czerwcu 2006 roku do KE projekt Krajowego Planu Uprawnień do Emisji CO2. Dokładne decyzje poznamy na przełomie kwietnia i maja.
Do końca 2007 roku możemy wypuścić do atmosfery 240 milionów ton dwutlenku węgla. Mimo, iż limity są mniejsze od pierwotnie postulowanych, to jednak są o 16 mln ton większe niż rzeczywista emisja tego gazu w Polsce. Firmy mogą nadwyżki sprzedawać za granicę. Wziąwszy pod uwagę obecną cenę 16-17 euro za prawo de emisji jednej tony CO2 trzeba zapłacić ponad 300 mln euro rocznie.
Polska potrzebuje emitować 284 mln ton gazów cieplarnianych. Nowy podział limitów w UE może obniżyć próg do 210 mln ton. Ograniczenia mają dotyczyć lat 2008-2012. Polska złożyła w czerwcu 2006 roku do KE projekt Krajowego Planu Uprawnień do Emisji CO2. Dokładne decyzje poznamy na przełomie kwietnia i maja.
Do końca 2007 roku możemy wypuścić do atmosfery 240 milionów ton dwutlenku węgla. Mimo, iż limity są mniejsze od pierwotnie postulowanych, to jednak są o 16 mln ton większe niż rzeczywista emisja tego gazu w Polsce. Firmy mogą nadwyżki sprzedawać za granicę. Wziąwszy pod uwagę obecną cenę 16-17 euro za prawo de emisji jednej tony CO2 trzeba zapłacić ponad 300 mln euro rocznie.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

