Elektroniczny podpis nadal nie działa tak jak powinien, na skutek czego żadnej sprawy urzędowej nie można załatwić od początku do końca przez internet.
Ustawa o e-podpisie ma już pięć lat, jednak certyfikaty na cyfrowy podpis jak dotąd wykupiło niewiele firm, spośród trzech milionów zarejestrowanych w całym kraju.
Z powodu dużego ograniczenia w możliwościach korzystania z elektronicznego podpisu nie korzystają z niego także indywidualni użytkownicy internetu. Administracja ich nie stwarza, choć zdarzają się optymistycznie rokujące wyjątki.
Zarządzający stroną poznańskiego Miejskiego Informatora Multimedialnego (MIM) Wojciech Pelc podkreśla, że możliwe byłoby załatwianie większości spraw przy pomocy internetu, ale w Polsce brakuje ustawodawstwa i przede wszystkim spójnego, centralnie skoordynowanego systemu administracji państwa.
Zdaniem sekretarza urzędu miasta Gorzowa Wlkp. Ryszarda Knecia, problem nie tkwi w możliwościach technicznych, lecz dostępności mieszkańców do kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Tylko dzięki niemu możliwe jest zastąpienie wizyty w urzędzie przesłaniem potrzebnych danych przez Internet.
Źródło: "Money.pl"

