Połowa dokumentów przesłanych przez firmy do ZUS-u drogą elektroniczną jest już sygnowana bezpiecznym e-podpisem.
Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS-u, poinformował, że z bezpiecznego podpisu elektronicznego korzysta już ponad 80 tys. firm. Z takiego podpisu muszą korzystać przedsiębiorstwa zatrudniające ponad pięciu ubezpieczonych. W tej chwili ZUS przyjmuje jeszcze dokumenty podpisane zarówno niekwalifikowanym, jak i bezpiecznym e-podpisem. Niedługo jednak niekwalifikowane podpisy nie będą już akceptowane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Ważność ostatnich certyfikatów niekwalifikowanych wygaśnie bowiem 20 lipca 2009 roku.
Mimo początkowych wątpliwości dotyczących powodzenia bezpiecznego e-podpisu, okazuje się, że jest on coraz bardziej popularny wśród przedsiębiorców. Do upowszechnieniu tego podpisu przyczyniły się firmy, które zajmują się jego sprzedażą. Obecnie prawo do sprzedaży kwalifikowanego e-podpisu mają trzy przedsiębiorstwa: Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Unizeto Technologies oraz Krajowa Izba Rozliczeniowa. W tej chwili wydanie bezpiecznego certyfikatu trwa jeden dzień. Jest to ogromny postęp, ponieważ na początku właściciele firm na podpis kwalifikowany musieli czekać nawet trzy tygodnie.

