Z dniem 17 września br. w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące branży turystycznej. Według właścicieli małych firm turystycznych, spowodują one wiele zamieszania i negatywnych skutków zarówno dla firm, jak i dla klientów.
Obowiązująca od 17 września 2010 r. ustawa o usługach turystycznych znosi dotychczasowy warunek, zgodnie z którym osoby zakładające przedsiębiorstwo turystyczne musiały posiadać dyplom wyższej uczelni. Zdaniem ekspertów, zmiana ta może się bezpośrednio przełożyć na obniżenie poziomu usług.
Obecnie osoba z dowolnym wykształceniem będzie mogła założyć firmę, a jedynym wymogiem będzie wpłata gwarancji. Zgodnie z nową ustawą, urząd marszałkowski nie będzie mógł odmówić petentowi rejestracji przedsiębiorstwa.
Zmianie podlegać będzie również wysokość gwarancji. Do tej pory wynosiła ona 6 proc. liczone od obrotów za ubiegły rok. Nowa wysokość gwarancji nie jest jeszcze znana. Ministerstwo Sportu i Turystyki nie wyklucza, że wyniesie ona nawet 30 proc. obrotów.
Czy w związku z tym małe firmy turystyczne, których nie będzie stać na taką gwarancję będą musiały zniknąć z rynku?
Źródło: bankier.pl/twoja-firma.pl
Obecnie osoba z dowolnym wykształceniem będzie mogła założyć firmę, a jedynym wymogiem będzie wpłata gwarancji. Zgodnie z nową ustawą, urząd marszałkowski nie będzie mógł odmówić petentowi rejestracji przedsiębiorstwa.
Zmianie podlegać będzie również wysokość gwarancji. Do tej pory wynosiła ona 6 proc. liczone od obrotów za ubiegły rok. Nowa wysokość gwarancji nie jest jeszcze znana. Ministerstwo Sportu i Turystyki nie wyklucza, że wyniesie ona nawet 30 proc. obrotów.
Czy w związku z tym małe firmy turystyczne, których nie będzie stać na taką gwarancję będą musiały zniknąć z rynku?
Źródło: bankier.pl/twoja-firma.pl
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

