Przygotowując windykację w konkretnej sprawie, należy dokonać wstępnej weryfikacji firmy, która nie uregulowała należności. Poza identyfikacją ważne jest określenie z jakim typem dłużnika ma się do czynienia, bo w zależności od tego specjalista będzie mógł dobrać odpowiednie działania.
Techniki windykacyjne przeszły w ostatnich latach ogromną ewolucję. Nie ma jednak sztywnych reguł – każdego klienta trzeba traktować indywidualnie. Nawet jeśli w żaden sposób nie można skontaktować się z dłużnikiem, to i tak istnieją sposoby na jego ujawnienie. To tajemnica zawodowa każdego dobrego windykatora.
Potrzebna jest elastyczność. Choć jednocześnie każdy renomowany windykator używa dopasowanych narzędzi egzekwowania długu. Niczego nie pozostawia się przypadkowi, nie działa się według zasady, że „może coś skapnie”. Nową zasadą jest zmiana narzędzi – nie można bowiem, twierdzą specjaliści, przyzwyczajać dłużnika do procedury standardowej. Ścieżka dojścia do sukcesu, jakim jest odzyskanie należności, jest prosta: telefon – mail – ponaglenie – telefon – pismo – wizyta, ale istnieje mnóstwo wariantów posługiwania się tymi narzędziami.
Podstawowym narzędziem są różnego rodzaju wezwania do zapłaty wysyłane we wszelkich możliwych i dostępnych formach – pisemnej, maila, faxu, SMSa, wiadomości głosowych. Wezwania te muszą zawierać podstawowe dane dotyczące zadłużenia, ale również powinny wskazywać, jakie dalsze czynności zostaną podjęte w przypadku bezskutecznego upływu terminu zapłaty. Rzeczą istotną jest, aby następne działania były konsekwentnie realizowane i aby dłużnik miał świadomość nieuchronności kolejnych, coraz bardziej zaawansowanych etapów windykacji.
Z drugiej zaś strony trzeba pamiętać, iż nie należy „wytaczać najcięższych dział” już przy pierwszym kontakcie z dłużnikiem, ponieważ znacznie zawęża to pole działania i negocjacji. Jeśli na przykład w pierwszym wezwaniu używa się argumentu, iż w przypadku braku zapłaty w ciągu trzech dni sprawa zostanie skierowana do sądu, to każde działanie odbiegające od tego scenariusza będzie odebrane przez dłużnika jako brak konsekwencji. A jest ona kluczowym elementem w całym procesie windykacji.
Liczy się szybkość działania. Czasem już w dniu, kiedy ma wpłynąć do dłużnika pismo z przypomnieniem o niespłaconej wierzytelności, składa się mu wizytę. Często dłużnik bywa zdziwiony, że już w dniu przejęcia przez windykatora sprawy otrzymuje wezwanie do zapłaty faxem i mailem, a równocześnie podejmowane są wobec niego działania telefoniczne, podczas gdy wierzyciel ostatni raz kontaktował się z nim kilkanaście dni, a nawet tygodni, wcześniej.
W przypadku braku jakiejkolwiek reakcji dłużnika oraz pewności, iż pisma są doręczane prawidłowo – zalecane jest wysłanie co najmniej jednego pisma za zwrotnym potwierdzeniem odbioru – należy od razu przystąpić do sporządzania pozwu. Często samo wysłanie pozwu powoduje, że dłużnik budzi się i spłaca część lub nawet całość zadłużenia.
Źródło: "Bezpieczny obrót gospodarczy, czyli jak ograniczać ryzyko handlowe w transakcjach zagranicznych" / PARP / parp.gov.pl
windykator (z wyłączeniem Komornika sądowego posiadającego nakaz) ma prawo wiuzytowania w domu dłużnika ?????????
Jakieś nowe prawo ktoś wymyslił ?????