Dolar amerykański wzrósł w stosunku do euro w środę po publikacji krajowych sprawozdań dotyczących zamówień w przemyśle w lipcu i indeksu PMI dla okolic Chicago.
Na rynku EUR/USD w ostatnich godzinach handlu stery trzymają niedźwiedzie, co spowodowało wydłużenie fali spadkowej do 1,4350. Ze względu na to, że teraz testujemy ważne wsparcie do południa może wystąpić odreagowanie(prognozowany wzrost do max. 1,4430). Po przełamaniu oporu na wysokości 1,4430 prawdopodobna jest kontynuacja zwyżki kursu do 1,4490. W przeciwnym wypadku, gdy popyt nie będzie wystarczająco silny, aby sforsować opór 1,4430, do akcji może wkroczyć strona podażowa. W konsekwencji nastąpi atak na wsparcie 4350. Po przełamaniu wsparcia 1,4350, kolejnym celem niedźwiedzi będzie poziom 1,4270.
Podobnego scenariuszu spodziewam się na rynku GBP/USD. Wczoraj została wydłużona fala spadkowa, jednak nie oznacza to, że byki zeszły ze sceny. Obecnie testujemy ważny poziom wsparcia 1,6220, dlatego w pierwszej połowie sesji możliwe jest odbicie kursu, jednak ich oddziaływanie na notowania pary walutowej nie powinien być duży. Max. wzrost do 1,63. Presja popytu powinna ustępować po południu. Wtedy należy oczekiwać ponownego spadku notowań w rejon 1,6220. W dłuższej perspektywie, gdy wsparcie 1,6220 zostanie sforsowane, należy spodziewać się spadku notowań pary walutowej do 1,61.
Na rynku USD/CHF strona podażowa rozdaje karty. Ostatnio kurs pary walutowej wyszedł górą z wąskiego przedziału 0,7780-0,8 i wzrósł do 0,8180. Na dalszą wędrówkę byków na północ zabrakło sił. W związku z tym, na parkiet wkroczyły niedźwiedzie, które pociągnęły kurs do 0,8. Przełamanie tego wsparcia będzie oznaczać kontynuację dominacji podaży i dalszy spadek notowań do 0,7780.
Wciąż bez rozstrzygnięć na rynku USD/JPY. Notowania pary walutowej nadal oscylują w przedziale wahań 76,3-77,8. W długoterminowym horyzoncie to byki powinny dyktować warunki handlu. Dopóki znajdujemy się nad poziomem 76,30, dopóty jest szansa na kontynuację wzrostu notowań w rejon 77,80. Dziś należy spodziewać się kolejnego testu wsparcia 76,3.
Na rynku USD/PLN handel przebiega w spokojnym stylu. Ostatnio popyt wywindował notowania, ale dalsza wędrówka byków pozostaje pod znakiem zapytania. Na przeszkodzie stoi ważny poziom oporu na poziomie 2,8950. W pierwszej połowie sesji powinien nastąpić test tego poziomu. Jeżeli byki przełamią tą barierę, to wtedy zostanie otwarta droga w rejon 2,9140. W przeciwnym wypadku, gdy znajdziemy się pod 2,8620 należy oczekiwać spadku kursu do 2,84.
Z kolei na rynku EUR/PLN granica między stroną popytową, a podażową jest wciąż cienka. Od kilkunastu sesji walka jest dość wyrównana. Ważnym przełomem będzie przełamanie oporu 4,1630. Wtedy możliwa jest kontynuacja wzrostu kursu do 4,1930. W przeciwnym wypadku należy spodziewać się trendu bocznego w przedziale 4,1250-4,1630. Po przełamaniu wsparcia 4,1250, możliwe jest zejście notowań pary walutowej w rejon 4,07.
Krzysztof Wańczyk
Podobnego scenariuszu spodziewam się na rynku GBP/USD. Wczoraj została wydłużona fala spadkowa, jednak nie oznacza to, że byki zeszły ze sceny. Obecnie testujemy ważny poziom wsparcia 1,6220, dlatego w pierwszej połowie sesji możliwe jest odbicie kursu, jednak ich oddziaływanie na notowania pary walutowej nie powinien być duży. Max. wzrost do 1,63. Presja popytu powinna ustępować po południu. Wtedy należy oczekiwać ponownego spadku notowań w rejon 1,6220. W dłuższej perspektywie, gdy wsparcie 1,6220 zostanie sforsowane, należy spodziewać się spadku notowań pary walutowej do 1,61.
Na rynku USD/CHF strona podażowa rozdaje karty. Ostatnio kurs pary walutowej wyszedł górą z wąskiego przedziału 0,7780-0,8 i wzrósł do 0,8180. Na dalszą wędrówkę byków na północ zabrakło sił. W związku z tym, na parkiet wkroczyły niedźwiedzie, które pociągnęły kurs do 0,8. Przełamanie tego wsparcia będzie oznaczać kontynuację dominacji podaży i dalszy spadek notowań do 0,7780.
Wciąż bez rozstrzygnięć na rynku USD/JPY. Notowania pary walutowej nadal oscylują w przedziale wahań 76,3-77,8. W długoterminowym horyzoncie to byki powinny dyktować warunki handlu. Dopóki znajdujemy się nad poziomem 76,30, dopóty jest szansa na kontynuację wzrostu notowań w rejon 77,80. Dziś należy spodziewać się kolejnego testu wsparcia 76,3.
Na rynku USD/PLN handel przebiega w spokojnym stylu. Ostatnio popyt wywindował notowania, ale dalsza wędrówka byków pozostaje pod znakiem zapytania. Na przeszkodzie stoi ważny poziom oporu na poziomie 2,8950. W pierwszej połowie sesji powinien nastąpić test tego poziomu. Jeżeli byki przełamią tą barierę, to wtedy zostanie otwarta droga w rejon 2,9140. W przeciwnym wypadku, gdy znajdziemy się pod 2,8620 należy oczekiwać spadku kursu do 2,84.
Z kolei na rynku EUR/PLN granica między stroną popytową, a podażową jest wciąż cienka. Od kilkunastu sesji walka jest dość wyrównana. Ważnym przełomem będzie przełamanie oporu 4,1630. Wtedy możliwa jest kontynuacja wzrostu kursu do 4,1930. W przeciwnym wypadku należy spodziewać się trendu bocznego w przedziale 4,1250-4,1630. Po przełamaniu wsparcia 4,1250, możliwe jest zejście notowań pary walutowej w rejon 4,07.
Krzysztof Wańczyk
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

