Zdarza się, że firma w wyniku rekrutacji wyłoni dobrego kandydata, który jednak nie może od razu podpisać umowy, bo obowiązuje go okres wypowiedzenia w innej. Możemy więc podpisać z nim umowę przedwstępną lub umowę z późniejszym terminem nawiązania stosunku pracy. Czym one się różnią?
Jak podaje „Rzeczpospolita”, umowa przedwstępna tworzy zobowiązanie obu stron do nawiązania w określonym terminie stosunku pracy na ustalonych warunkach. Z kolei umowa z późniejszym terminem nawiązania pracy jest podstawą konkretnego stosunku prawnego (pracy) między stronami, aczkolwiek z odroczonym terminem jego nawiązania i realizacji.
Oba typy umów określają termin rozpoczęcia zatrudnienia, jego warunki i wynagrodzenie.
Umowa przedwstępna wiąże strony stosunkiem cywilnoprawnym do czasu zawarcia ustalonej, końcowej umowy. W przypadku umowy z późniejszym terminem nawiązania pracy, okres między zawarciem umowy o pracę a dniem rozpoczęcia tej pracy nie jest okresem zatrudnienia.
Umowa przedwstępna daje za to możliwość ubiegania się o odszkodowanie, jeśli druga ze stron nie dopełni tego, do czego się zobowiązała. Termin ten wynosi 12 miesięcy.
W przypadku umowy z późniejszym terminem nawiązania pracy należy pamiętać, że stosunek pracy zostaje nawiązany zgodnie z ustalonym w niej terminie, bez względu na to, czy pracownik stawi się do pracy. Jeśli jednak się nie stawi, takie zachowanie jest powodem do rozwiązania umowy w dniu, kiedy stosunek pracy został nawiązany.

