Domeny wykupuje się na długi okres czasu, przez który nietrudno zapomnieć o konieczności przedłużenia praw do dalszego ich używania poprzez uiszczenie należnej za kolejny okres abonamentowy sumy. Dla wielu przedsiębiorców niefrasobliwość taka może być bardzo kosztowna, gdyż zazwyczaj dla firmy wartość domeny znacznie przekracza wartość opłaty za prolongatę.
W zależności od typu domeny można przedłużać jej wartość na rok (domena polska), do 10 lat (domena globalna - com) i na dowolną liczbę lat (domena europejska). Warto zwrócić uwagę na możliwość wcześniejszego przedłużania ważności domeny i robić to odpowiednio wcześnie, korzystając z możliwości kontaktu, jakie daje nam nasz dostawca usługi.
Jeśli jednak zapomnieliśmy o naszej domenie i czas jej ważności już minął, przedsiębiorca zmuszony jest szybko działać w celu jej utrzymania. Nie powinno być większych problemów z odzyskaniem domeny polskiej, jeśli przypomnieliśmy sobie o niej kilka dni po jej wygaśnięciu. Po okresie 14 dni domena znajduje się w 15-dniowej kwarantannie, po której najlepiej jest zakupić ją ponownie przez Internet i uiścić odpowiednią sumę dostawcy tak, jak byśmy kupowali ją po raz pierwszy. Analogicznie blokuje się domeny .com, z tą różnicą, że aż na 75 dni, jednak tylko przez pierwsze 30 dni dawny właściciel ma szansę na uiszczenie opłaty i jej odzyskanie.
Domeny europejskie usuwa się ostatniego dnia miesiąca, w którym wygasły. Jej właściciel ma więc szansę na zapłacenie do tego czasu, co skutkuje automatycznym przedłużeniem ich ważności. Dodatkowo możliwa jest również płatna usługa reaktywacji wyłączonej usługi, ale tylko do 40 dni po jej usunięciu.
Nieprzedłużenie domeny na czas niesie wiele negatywnych konsekwencji, z których główną jest fakt, że klienci nie mogą znaleźć naszej strony pod podawanym im adresem. Cierpią na tym zarówno finanse, jak i wizerunek firmy i zdecydowanie lepiej tego unikać.
Źródło: komputerwfirmie.org
Jeśli jednak zapomnieliśmy o naszej domenie i czas jej ważności już minął, przedsiębiorca zmuszony jest szybko działać w celu jej utrzymania. Nie powinno być większych problemów z odzyskaniem domeny polskiej, jeśli przypomnieliśmy sobie o niej kilka dni po jej wygaśnięciu. Po okresie 14 dni domena znajduje się w 15-dniowej kwarantannie, po której najlepiej jest zakupić ją ponownie przez Internet i uiścić odpowiednią sumę dostawcy tak, jak byśmy kupowali ją po raz pierwszy. Analogicznie blokuje się domeny .com, z tą różnicą, że aż na 75 dni, jednak tylko przez pierwsze 30 dni dawny właściciel ma szansę na uiszczenie opłaty i jej odzyskanie.
Domeny europejskie usuwa się ostatniego dnia miesiąca, w którym wygasły. Jej właściciel ma więc szansę na zapłacenie do tego czasu, co skutkuje automatycznym przedłużeniem ich ważności. Dodatkowo możliwa jest również płatna usługa reaktywacji wyłączonej usługi, ale tylko do 40 dni po jej usunięciu.
Nieprzedłużenie domeny na czas niesie wiele negatywnych konsekwencji, z których główną jest fakt, że klienci nie mogą znaleźć naszej strony pod podawanym im adresem. Cierpią na tym zarówno finanse, jak i wizerunek firmy i zdecydowanie lepiej tego unikać.
Źródło: komputerwfirmie.org
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

