CO JEST POTRZEBNE?
Podobnie jak w wypadku każdego przedsięwzięcia, potrzeby można tu podzielić na materialne (sprzęt) i niematerialne (know-how).
W tu rozważanym przypadku sprzęt ma marginalne znaczenie w stosunku do wiedzy i umiejętności: do redagowania czasopisma wystarcza komputer osobisty o przeciętnych parametrach. Druk można zlecić firmom zewnętrznym lub zainwestować w dobrej jakości drukarkę i papier (ma to sens jedynie w wypadku bardzo niskiego nakładu pisma). Naturalnie pomocnymi będą standardowe narzędzia będące elementem wyposażenia każdego biura takie jak telefon czy faks.
Clou całego przedsięwzięcia jest atrakcyjność pisma dla odbiorców (zarówno płatnych jak kioski czy salony prasowe, jak i bezpłatnych takich jak lokale gastronomiczne; warunkowo odbiorcami bezpłatnymi mogą być prestiżowe przedsiębiorstwa czy szkoły), mogących być utożsamianymi z czytelnikami.
Stąd też największym problemem jest opracowanie spójnej koncepcji pisma, znalezienie odpowiednich redaktorów vel copywrighterów, opracowanie grafiki i tym podobnych. W każdym przypadku wygląda to inaczej i spoczywa na barkach budującego pismo.
NA CZYM ZARABIAĆ?
Nie można się łudzić, że pismo będzie utrzymywało się z płatnej dystrybucji. Samo założenie jakichkolwiek wpływów z tego tytułu można uznać za optymistyczne choćby jego jeden egzemplarz miał kosztować dosłownie kilka złotych. Na wpływy tego typu można liczyć dopiero po latach działalności i to w wypadku prawdziwego zainteresowania czytelników.
Podstawowym źródłem wpływów czasopisma będą reklamy: zarówno te "jawne", jak i te w formie artykułów, recenzji i wywiadów sponsorowanych. Problem polega nie tylko na dotarciu do potencjalnego reklamodawcy, ale również na udowodnieniu mu, że pismo dociera do odpowiednio licznej grupy potencjalnych odbiorców będących jego segmentem docelowym (targetem). Właściciel ekskluzywnej restauracji czy sklepu jubilerskiego nie będzie zachwycony gdy dowie się że większość dystrybucji czasopisma w którym miałby się reklamować realizowana jest na uczelniach wśród studentów.
ANALIZA SWOT
Silne strony:
- Bardzo niskie nakłady inicjalne (nie mylić z kosztami stałymi)
- Znikome koszty zmienne
- Przedsięwzięcie potencjalnie wpływające silnie dodatnio na rozwój osobisty
Słabe strony:
- Wysokie koszty stałe
- Problemy z pozyskaniem reklamodawców
- Trudność zbudowania zespołu
- Trudność w znalezieniu się w świadomości czytelników
Szanse:
- Tworzenie artykułów i komentarzy na wysokim poziomie
- Dotarcie do interesujących osób których profile można prezentować w piśmie
- Otwarcie strony internetowej
- Ciągłe udoskonalanie pisma w odpowiedzi na potrzeby czytelników
Zagrożenia:
- Regulacja urzędowa branży (specjalne ustawy medialne, ustawy o zawodzie dziennikarza itp.)
- Rozwój konkurencji (zarówno "papierowej" jak i elektronicznej)
czasopismo
dodał : ~Dr. Rafalski, 14-04-2012 22:50
Oczywiście, że ma rację bytu, wystarczy przejść się do biblioteki akademickiej czy naukowej. Tam takie czasopisma kupowane są regularnie i przy odpowiednim nakładzie i cenie jest to na pewno dobry zarobek. Ale z takimi tematami jak zaproponowane w artykule można najwyżej brukowiec otworzyć. Potrzeba naprawdę specjalistycznej wiedzy, ogóły można sobie przeczytać za 2zł w dodatku do GW. Pozdrawiam uprzejmie
Pisząc takie artykuły trzeba mieć przede wszystkim bardzo dużą wiedzę o danej dziedzinie. Z tego co widzę w bibliotekach takie czasopisma mogą kosztować nawet ponad 50zł, są kwartalnikami lub miesięcznikami i pewnie większością odbiorców są korporacje i placówki B+R typu uczelnie.
biznes
dodał : ~Eryk, 04-12-2011 17:26
Według mnie może być to dobry lub zły pomysł, ale na pewno nie można go nazwać przyszłościowym, bo wszystko zmienia się w elektronikę.Trzeba podążać za trendami.