Tu jesteś: Prawo Pracy

Cyberslacking po polsku

dodano: 29-11-2011 - A.K.

Cyberslacking, inaczej cyberlenistwo to wykorzystywanie Internetu przez pracownika do celów prywatnych podczas godzin jego pracy. Cyberslacking jest zagrożeniem dla wielu firm.

Do najczęściej występujących szkodliwości z nim związanych można zaliczyć między innymi:
  • wirusy,
  • przeciążenie sieci,
  • niezadawalające wyniki finansowe,
  • spadek pracowitości pracownika.
 
Podobno przeciętny pracownik spędza w pracy aż 1 godzinę na prywatnym przeglądaniu stron internetowych. W przeprowadzonym przez Gemius badaniu, do cyberslackingu przyznało się około 90% polskich pracowników. Widać więc, że jest to zjawisko dość powszechne, które rozwinęło się na szeroką skalę. Duża część przedsiębiorców nie chce walczyć z cyberslackingiem, ale pod warunkiem, że pracownik wywiązuje się z powierzonych mu obowiązków służbowych.
 
Nikt i żadna siła nie jest w stanie zmusić pracownika, aby przez całe pełne 8 godzin był skupiony tylko na pracy. Jeżeli więc pracownik w pracy poświęca około 10 procent swojego czasu na buszowanie po sieci i podobną ilość czasu przeznacza na przerwę na kawę lub papierosa, bądź na posiłek, to nie ma powodu do zmartwienia. Stąd duża część pracodawców przymyka oko na cyberslacking.
 
Jakie strony najczęściej odwiedzają pracownicy podczas pracy?
Przede wszystkim sprawdzają prywatną pocztę, odwiedzają serwisy społecznościowe, jak: Nasza Klasa, Facebook, robią zakupy na Allegro, korzystają z komunikatorów, a również grają w gry internetowe. Pracodawcy, którzy podejrzewają, że ich pracownicy zbyt dużo czasu w pracy spędzają przed komputerem i zajmują się sprawami prywatnymi posiadają do swojej dyspozycji programy monitorujące, które pozwalają im dowiedzieć się na jakie strony wchodzi pracownik, ile czasu na nich spędza, co instaluje i co usuwa. Jednym słowem mogą śledzić wszystkie kroki pracownika w Internecie.

Większość programów monitorujących pozwala zrobić rzut ekranu pracownika i zdalnie podglądać jego pulpit.
 


Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...