Crowdfunding, czyli pożyczki społecznościowe mogą być szansą dla wielu osób, które mają pomysł na własny biznes, ale brakuje im pieniędzy na jego rozkręcenie.
Pożyczki społecznościowe doskonale działają na rynku klientów indywidualnych. Czy mają powodzenie na poziomie biznesu?
Takie finansowanie społecznościowe, gdzie tysiące internautów pożyczają drobne sumy nowym firmom potrzebujących sfinansować rozpoczęcie własnej działalności dobrze znane już jest w Stanach Zjednoczonych, a w Polsce zaczyna dopiero się rozwijać. Pomysł na polski crowdfunding ma zarówno entuzjastów jak i przeciwników.
W Polsce jednym z pierwszych serwisów, który propagował crowdfunding jest GoBeez.net. W ostatnich tygodniach powstały kolejne podobne projekty, jak: PolakPotrafi.pl, Fundamental.org.pl i ProjektStarter.org.
Wiadomo, że startujące e-biznesy z reguły cierpią na brak funduszy, więc po pieniądze postanowiono uderzyć do internautów, którzy najbardziej wierzą w powodzenie nowych przedsięwzięć i są skorzy wyłożyć własne środki na ich realizację. Internauci wykładają niewielkie sumy, które w razie niepowodzenia łatwiej jest przeżyć. W zamian za powodzenie przedsięwzięcia mogą oni liczyć na małą nagrodę. Takie rozwiązanie doskonale przyjęło się w Stanach, chociaż przeciwnicy uważają, że projekt nie ma szansy na powodzenie w polskiej rzeczywistości.
Jeszcze niedawno w podobny sposób finansowane były projekty artystyczne, jak chociażby te związane z muzyką. Czasami to fani z własnych zbiórek sponsorowali trasy koncertowe swoich fanów. Zbiórki pieniędzy od internautów, które ratowały niektóre ważne przedsięwzięcia, znane są od kilkunastu lat, tak więc nie jest to zupełna nowość na rynku.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

